Nokia 7.1, czyli recenzja pomocnika z Pure Display

Wyróżnij się z tłumu – brzmi motto reklamowe Nokii 7.1. Czy smartfon ten faktycznie pozwala czymś zaskoczyć i pokazać się z najlepszej strony? Jeden z naszych copywriterów spędził z nim trzy tygodnie. Czy dzieło fińskiego potentata spełniło pokładane w nim nadzieje i przydało się w codziennych obowiązkach? Dowiedz się z recenzji.

Spis treści:

1. Wstęp
2. Nokia 7.1 z zewnątrz. Karta SIM
3. System operacyjny. Wydajność. Aplikacje
4. Wyświetlacz i aparaty Nokii 7.1
5. Bateria
6. Podsumowanie

 

Wstęp

Zarówno freelancer, jak i etatowy pracownik przedsiębiorstwa, potrzebuje na podorędziu wydajnych narzędzi. Mają one umożliwić mu przedzieranie się przez gąszcz zadań i sprostanie pojawiającym się wyzwaniom. Jeśli dodatkowo są to narzędzia stylowe, wzrasta poziom przyjemności płynącej z użytkowania sprzętu. Nokia 7.1 kusi niewątpliwie eleganckim designem i bardzo ładnym wyświetlaczem. Czy jest to jednak również sprawny i efektywnie działający asystent?

 

Nokia 7.1 z zewnątrz. Karta SIM

Przód i tył smartfonu wykonane są ze szkła, natomiast rama z aluminium. I tu drobna uwaga. Przez ciągłe wyjmowanie i wkładanie Nokii 7.1 do kieszeni spodni na ramie pojawiły się drobne ryski. Nie są one szpecące, ale z drugiej strony, jeśli ktoś jest estetą, dobrze będzie zaopatrzyć się w etui na smartfon. Będzie ono także rozwiązaniem na odciski palców pojawiające się na szklanych częściach Nokii 7.1. Do recenzji dostałem niebieski wariant kolorystyczny. Chłodne, stonowane barwy podkreślały elegancję urządzenia i uprzyjemniały mi korzystanie z niego.

Czytnik biometryczny

Z tyłu smartfonu znajduje się czytnik linii papilarnych. Jakkolwiek zabezpieczenia biometryczne są już standardem, dla mnie była to jedna z najdogodniejszych funkcji. Rysowanie znaku odblokowania na ekranie nie jest bowiem może szczególnie wyczerpujące, ale jednak przegrywa z komfortem kliknięcia palcem. Plus także za możliwość dodania więcej niż jednego wzoru odcisku.

Karta SIM

Swoją przygodę ze smartfonem zacząłem od zainstalowania w nim karty SIM. Przy jej przekładaniu korzysta się z niewielkich rozmiarów klucza, który otrzymuje się w zestawie wraz z Nokią. Pomimo początkowych obaw, że cienka blaszka się złamie i zostanie w urządzeniu na dobre, slot wysunął się bez większych problemów. Skoro recenzowany model to Dual SIM dostępne są komory na aż dwie karty. Ja korzystałem tylko z jednej.

 

System operacyjny. Wydajność. Aplikacje

Nokia 7.1 i Android One

Nokia 7.1. pracuje na czystym Android One. W przypadku testowanego modelu była to wersja 8.1 Oreo. Mózgiem smartfonu jest ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 636. Wydajność, za którą odpowiada, dało się odczuć. Korzystanie z internetu, oglądanie filmów czy używanie aplikacji przebiega bardzo płynnie. Zdarzały się drobne potknięcia, np. sporadyczny brak reakcji na przyciskanie migawki, błąd aparatu przy pierwszym odpaleniu czy zapętlenie przy próbie wyjścia z jednej z apek. Takich sytuacji było jednak ledwie kilka.

Ważną informacją jest niewątpliwie to, że Nokia 7.1 ma zagwarantowane comiesięczne aktualizacje zabezpieczeń przez kolejne trzy lata, jak również aktualizacje systemu do nowszych wersji w ciągu najbliższych dwóch lat. Daje to pewność, że Twoje dane są stale pod ochroną i że korzystasz z najnowszego oprogramowania.

Pamięć

Recenzowana Nokia 7.1 korzysta ze stosunkowo niewielkiej ilości pamięci RAM (3 GB) oraz 32 GB pamięci wbudowanej. Czy to dużo, czy mało – to już zależy od użytkownika. Mnie wystarczyło na okres testowy i kończąc przygodę nadal miałem do dyspozycji ponad 50% wolnego miejsca. Gdybym jednak przesiadał się na Nokię na stałe musiałbym prawdopodobnie albo inaczej gospodarować aplikacjami i materiałami, albo pomyśleć o dokupieniu dodatkowej pamięci. Tu wspomnę, że smartfon ma jeden czytnik kart oraz dwa sloty nanoSIM, przy czym drugi jest wspólny z czytnikiem.

Warto także dodać, że istnieją alternatywne warianty Nokii 7.1, które posiadają 4 GB RAM-u oraz 64 GB pamięci wbudowanej. Wersji takiej nie testowałem, ale domyślam się, że jest ona nieco bardziej wydajna i wygodniejsza pod kątem magazynowania danych. Tu raz jeszcze odniosę się do indywidualnych preferencji i potrzeb użytkowników, którzy sami zdecydują, jakie rozwiązanie do nich bardziej przemawia.

Benchmarki

Stosownych informacji dla bardziej dociekliwych dostarczają benchmarki. Skorzystałem tu z aplikacji 3DMark Sling Shot Extreme i dwóch testów: OpenGL i Vulkan. Wyniki można obejrzeć na animacji poniżej. Potwierdzają one to, że Nokia 7.1 zdecydowanie reprezentuje średnią półkę smartfonów.

Aplikacje. Notatki Keep

Ponieważ urządzenie jest oparte na czystym Androidzie, dostępne preinstalowane aplikacje pochodzą tylko od Google, ale oczywiście łatwo i szybko można pobrać inne, umożliwiające np. zmaganie się prokrastynacją i zrealizowanie na czas projektu. W ogarnięciu rozmaitych obowiązków w firmie i poza nią przydatne są z kolei notatki Keep. Dzięki nim można ustawić wygodne przypominajki, które pomogą zapamiętać co, gdzie, kiedy, jak i z kim trzeba załatwić.

Nokia 7.1 i Asystent Google

W wyszukiwaniu potrzebnych informacji pomaga także Asystent Google, do którego dostęp jest bardzo wygodny. Początkowo nieco się nim pobawiłem i sprawdzałem najrozmaitsze, niekoniecznie związane z pracą tematy. Zbyt szybkie „atakowanie” aplikacji nieco Nokię rozgrzało, co mnie nieco zaskoczyło i zmartwiło (nie był to dobry prognostyk na użytkowanie „mocniejszych” aplikacji czy np. gier). Mimo wszystko, Asystent sprostał rzucanym mu hasłom. Zaliczał tylko niewielkie potknięcia, związane bardziej z niewyraźną wymową niektórych obcojęzycznych wyrazów. Warto wspomnieć, że narzędzie świetnie rozpoznaje także frazy pochodzące z komputera (np. nagrania na YouTube).

Nokia 7.1 i Google Lens

Inne użyteczne narzędzie to Google Lens. Za pomocą tej aplikacji możesz zeskanować wybrany obiekt, a Google dostarczy nam odpowiednich informacji na jego temat. Oczywiście oprogramowanie jest ciągle w fazie rozwoju i nauki. Zdarzały mu się więc zabawne wpadki i np. uznało wypełnienie do paczek za… roślinę. Z drugiej strony, nie dało się oszukać kubkiem ze zdjęciem kota i prawidłowo pokazało podobne garnuszki, do tego właśnie z kocim motywem, a nie samego wąsacza. Poniżej przykład jak Google Lens radzi sobie z tekstem i ilustracjami.


 

Mówiąc o Google Lens dodam, że dopiero tutaj zaczął mi zawadzać notch, a przynajmniej stał się nieco irytujący. Wcześniej nie miałem z nim problemu i prawdę mówiąc wcale nie przeszkadzał mi w korzystaniu z Nokii. Wiem, że dla wielu osób wcięcie u góry ekranu jest solą w oku i wolałyby one, żeby go w ogóle nie było, ale osobiście przez większość czasu nie zwracałem na niego specjalnej uwagi.

Eksport kontaktów

Jako minus policzyłbym z kolei brak opcji eksportu kontaktów na kartę SIM. Można je przenieść jedynie na swoje konto Google. Dla wielu będzie to pewnie ułatwienie, ale osobiście wolałbym mieć możliwość przerzucenia danych bezpośrednio na kartę.

SMS-y i MMS-y

Automatycznemu poprawianiu literówek w SMS-ach zdarzało się wprawdzie czasem coś pominąć albo nadgorliwie i niepotrzebnie zmienić. Jednak wiele pośpiesznie napisanych przeze mnie wiadomości (nie tylko pracowniczych) zostało wygładzonych, a bardziej kompromitujące błędy naprawione. Zdjęcia do MMS-ów załącza się bardzo łatwo, a sympatycznym dodatkiem jest szeroki wybór dostępnych gifów.

Google Play Music

Po męczącym dniu, od trudnych tematów i głębszych rozmyślań o sensie życia, można uciec na chwilę w muzykę. Ulubionych piosenek słucha się za pomocą Google Play Music, który pozwalał mi umilać sobie drogę z pracy hitami nowej fali. Zarówno przy korzystaniu z słuchawek (dostępnych w zestawie), jak i bez nich, dźwięk jest wyraźny i czysty.

 

Wyświetlacz i aparaty Nokii 7.1

Wyświetlacz Pure Display

Często w reklamowych opisach ekranów smartfonów padają zwroty w stylu „przykuwa wzrok”, „nie można oderwać oczu” itp. Wydawać by się mogło, że to standardowe slogany marketingowe. W przypadku Nokii 7.1. nie jest to jednak ani banalna kalka, ani przesada. Na wyświetlacz Pure Display o przekątnej 5,84 cala i rozdzielczości 2244 x 1080 pikseli naprawdę przyjemnie się patrzy, niezależnie od tego, czy ogląda się film, album ze zdjęciami czy samą tylko tapetę.

Aparaty

Napisałem „zdjęcia”? Pora nieco szerzej się nimi zająć. Nokia 7.1 wyposażona jest w dwa tylne aparaty z optyką znanej z wysokojakościowych produktów niemieckiej firmy Zeiss. Mają one rozdzielczości 12 i 5 Mpix. Pierwszy z aparatów posiada oparty na detekcji fazy system ostrości, drugi odpowiada za rozpoznawanie głębi. Jest także kamera selfie o rozdzielczości 8 Mpix. Efekty pracy tylnych aparatów można obejrzeć poniżej.

Sympatyczne koty oraz weekendowo-zimowe krajobrazy aż prosiły się o fotografie.










 

Po odpoczynku trzeba jednak wrócić do pracy. Czasem za oknem jest szaro, nawet przy włączonym trybie upiększania…
 


 

…ale mnóstwo zadań i atrakcji w środku pozwala przetrwać nawet te mniej słoneczne dni.
 




 

Aparaty sprawdzałem także wieczorem i byłem całkiem zadowolony z efektu, choć z uwagi na brak optycznej stabilizacji obrazu i trybu nocnego wykonywanie zdjęć po zmroku wymaga nieco więcej uwagi.
 


 

Rozmaitych funkcji jest całkiem sporo, choćby możliwość zastosowania masek 3D. Dostępny jest też szeroki wachlarz narzędzi do szybkiej edycji (np. ustawianie balansu bieli czy ISO). Osoby lubiące się bawić fotografią znajdą tu coś dla siebie. Sam nie jestem wielkim miłośnikiem trzaskania migawką czy profesjonalistą pokroju kilku koleżanek z biura, stąd wyżej wymienionych funkcji używałem oszczędnie. Wystarczy mi, by zdjęcia były wyraźne, bez pikselozy czy rozmazania, z dobrym odwzorowaniem kolorów i widocznymi detalami. Te wykonywane przez Nokię 7.1 takie właśnie są, choć nie ukrywam, że lepiej wypadają fotografie zrobione za dnia.

 

Bateria

Nokię 7.1 zasila litowo-polimerowa bateria o pojemności 3060 mAh. Jedno „karmienie” za pomocą dołączonej do zestawu ładowarki pozwala na korzystanie ze smartfonu przez około dobę. Czas ten może się oczywiście nieco wydłużyć przy bardziej oszczędnym użytkowaniu. Zaczynając z całkowicie rozładowaną baterią, już po kilkunastu minutach można się cieszyć naładowaniem do około 20-30%.

Dodatkowo jest też opcja włączenia trybu oszczędzania baterii, a niski poziom energii jest wyraźnie sygnalizowany zmianą kolorów interfesju. Minusem jest to, że przy ładowaniu Nokia za bardzo się jak dla mnie nagrzewa.

 

Podsumowanie

Porównując z innymi dostępnymi na rynku średniopółkowcami, Nokia 7.1 zwraca na pewno uwagę pięknym wyświetlaczem i jedynym w swoim rodzaju designem. Działa sprawnie i pomaga w takim też wywiązywaniu się z obowiązków, a gwarantowane aktualizacje dają poczucie większego bezpieczeństwa i pewności. Z drugiej strony nie jest to smartfon ściśle biznesowy. Na rynku znaleźć można urządzenia wydajniejsze, lepiej wyposażone, a przy tym niekoniecznie droższe.

Nasza trzytygodniowa współpraca przebiegała bardzo pozytywnie i przyznam, że z niejakim smutkiem się z Nokią 7.1 pożegnałem. Osobiście byłem zadowolony z takiego pomocnika, ale rozumiem, że znajdą się osoby, które dla swoich zadań będą szukały narzędzia o większej mocy lub skuteczności. W swoje klasie jest to jednak wydajne i solidne urządzenie, więc jeśli nie potrzebujesz flagowego asystenta, Nokia 7.1 jest opcją, którą zdecydowanie warto wziąć pod uwagę przy szukaniu nowego smartfonu.

Sprawdź smartfon Nokia 7.1 niebieski w x-kom

Zobacz także Nokia 7.1 szary