x-kom - Technologia po prostux-kom - Technologia po prostu
Wszędzie
Wszędzie
Laptopy i komputery
Smartfony i smartwatche
Podzespoły komputerowe
Gaming i streaming
Urządzenia peryferyjne
TV i audio
Smarthome i lifestyle
Akcesoria

Promocje w x-komie. Sprawdzamy najlepsze okazje tego tygodnia

Autor artykułu: Łukasz Wrzalik
Łukasz Wrzalik
Zaktualizowano:
Arystoteles zwykł mawiać, iż „spośród wszystkich przyjemności, jakie dane jest zaznać człowiekowi, promocje w x-komie należą do tych bardziej godnych uwagi”. Nie wiadomo, czy faktycznie to powiedział, ale gdyby żył dziś i miał dostęp do internetu, pewnie by powiedział. I pewnie też odróżniałby prawdziwą okazję od ładnego banera z przekreśloną liczbą. Niestety Arystoteles nie żyje, toteż my postanowiliśmy go wyręczyć i zajrzeć do „Wielkiej Księgi Promocji x-komu” w poszukiwaniu najciekawszych okazji tego tygodnia.

W poniższym zestawieniu mamy dominację produktów Silver Monkey. Nie jest to jednak efekt spisku, układu ani nagłej utraty redakcyjnego rozsądku. W x-komie trwa właśnie Tydzień z Silver Monkey, w ramach którego spora część asortymentu tej marki trafia w ceny, przy których trudno przejść obojętnie.

Uwaga: wszystkie ceny i dostępność produktów są aktualne na moment publikacji tego tekstu

Uchwyt do monitora Silver Monkey UM-900

Produkt, który w normalnych okolicznościach kosztuje 499 zł i jest tego wart — aluminium, sprężyna gazowa, udźwig do 18 kg (prosimy o niesprawdzanie tego parametru na zwierzętach i niemowlakach), obsługa ekranów do 49 cali, pełne VESA, pivot, zakres pochylenia -45°/+45°.

Solidna, poważna konstrukcja dla poważnych monitorów.

Teraz kosztuje 164,99 zł (!), co oznacza, że przecena wynosi ponad 330 złotych (!), czyli dwie trzecie ceny wyjściowej.

Nawet jeśli aktualnie nie masz monitora, który tego wymaga – a może nawet nie masz biurka lub dachu nad głową – w tej cenie warto kupić uchwyt na zapas i zamontować go pod sufit, zawiesić na nim rower albo po prostu odłożyć do szafy z myślą, że za 15 lat, gdy wymienisz monitor na coś większego, będziesz sobie dziękować (jeśli tylko nie zapomnisz, w którym pudle został schowany).

Podkładka Silver Monkey XL Suburbs Edition

Niesamowite akcesorium dla każdego. Tak, nawet dla Ciebie, menedżerze średniego szczebla, który właśnie skończył trzecie z rzędu spotkanie o KPI na Q2 i czuje, że jeszcze raz usłyszy słowo „ASAP”, to zamieni „open space” w „crime scene”.

1100 × 500 mm podkładki pokrytej wzorem dziecięcego dywanu z lat 90. – jezdnia, pobocza, skrzyżowania, ronda, budynki – tylko czeka na to, żeby między 14:00 a 14:15 wyjąć z szuflady resoraka i odbyć spokojny przejazd z dzielnicy mieszkalnej do centrum biznesowego.

Obszyte krawędzie, antypoślizgowy spód, wodoodporny materiał na wypadek rozlanej kawy podczas szczególnie trudnego sprintu.

903 opinie, nota 5,0. 39,99 zł. 5 złotych mniej niż cena regularna. Inwestycja w zdrowie psychiczne, która w przeciwieństwie do antydepresantów nie ma efektów ubocznych.

Klawiatura bezprzewodowa Silver Monkey Alu Keys Premium Backlight White

Za tę klawiaturę Silver Monkey chce od Ciebie jedynie 139,99 zł, a w zamian daje m.in.: aluminiową obudowę, USB-C, ciche przełączniki membranowe, podświetlenie i łączność bezprzewodową na trzech urządzeniach jednocześnie, a wszystko po to, żeby móc rozmyślać o tym, jak wielka odpowiedzialność stoi za taką supermocą.

Białe klawisze, profil tak niski, że klawiatura ledwo wystaje ponad biurko. Oto połączenie minimalistycznego designu z minimalizmem zawartości portfela.

Normalnie 259 zł, teraz 139,99 zł.

Ładowarka Alu MagCharger Qi2 3in1 w kolorze czarnym

Jeśli masz iPhone’a, Apple Watcha i AirPodsy, to po pierwsze: gratulacje, ekosystem Apple cię wchłonął i nie ma już odwrotu.

Po drugie: codzienne układanie trzech różnych kabli na nocnej szafce to jeden z tych małych, cichych dramatów współczesności, o których psycholodzy jeszcze nie piszą, choć już powinni.

ładowarka silver monkey

Silver Monkey Alu MagCharger Qi2 3in1 kładzie temu kres. Kładziesz iPhone’a, Watcha i AirPodsy na jednej składanej podstawce i idziesz spać jak człowiek, który ma poukładane życie.

MagSafe, 15 W, Qi2, zabezpieczenie przed zwarciem i przepięciem, (Silver Monkey wie, że twój sprzęt kosztował majątek i nie ma sensu go teraz spalić na ładowarce za grosze).

Normalnie kupisz tę ładowarkę za 249 zł. Teraz kosztuje 94,99 zł. 322 opinie, nota 4,8 – to mówi samo za siebie.

Lampka na monitor Silver Monkey LB300

Są produkty, o których człowiek myśli „po co mi to”, a w momencie, kiedy je dostaje, już nie wyobraża sobie bez nich życia. Lampka do monitora jest dokładnie tym produktem, gdzieś obok dobrej myszki, przyzwoitego krzesła oraz sprężyny dźwigni napędu glebogryzarki.

Lampka Silver Monkey LB300 wisi na górnej krawędzi monitora, oświetla biurko i klawiaturę, nie odbija się w ekranie dzięki technologii anti-glare i sama reguluje jasność czujnikiem otoczenia (masz ważniejsze rzeczy do wykoncypowania niż to, czy lampka aby nie świeci za mocno).

Pięć temperatur barwowych od 3000 K do 6500 K, CRI powyżej 95, dzięki kolory na biurku wyglądają jak kolory, a nie jak ich blada imitacja. Światło do 500 lumenów, pilot w zestawie, zasilanie USB-C, klips bez wiercenia.

Cena regularna? 299 zł. Teraz zapłacisz 164,99 zł.

Laptop Blackview AceBook 12 i5-12450H/16GB/512/Win11P

Blackview AceBook 12 to laptop, który sprawia wrażenie, jakby ktoś walnął błąd cenowy i nikt jeszcze tego nie zauważył.

Intel Core i5-12450H, 16 GB RAM, 512 GB SSD M.2 PCIe, Windows 11 Pro, aluminiowa obudowa, ekran IPS 16 cali, Wi-Fi 6, czytnik linii papilarnych… i to wszystko za 1949 zł.

Za tę cenę inne laptopy oferują zwykle procesor, który pamięta pierwszą kadencję Trumpa, 8 GB RAM-u i Windowsa Vistę (oczywiście to żart, ale i tak zapalmy cyfrowego znicza [*] dla tego nieszczęsnego i słusznie pogrzebanego denata).

Tutaj dostajesz coś, co ma w nazwie „Pro”. Bo czemu nie? Aktualnie jest dostępny 200 zł taniej niż zwykle, dzięki czemu dostaje się na półkę laptopów poniżej 2000 zł.

Jeśli potrzebujesz sprawnego komputera do biurowej pracy, a budżet mocno Cię ogranicza, kup Blackview AceBook 12, zanim ktoś w Blackview zorientuje się, że pomylił przecinek.

Zasilacz Gigabyte UD850GM PG5 V2 850W 80 Plus Gold ATX 3.1

Pierwszy produkt z zestawienia z wiosennych superokazji w x-komie.

„Zasilaczowi ignoranci” są jak saperzy – mylą się tylko raz, zawsze w momencie, gdy ich zasilacz marki „Zasilaczex” wydaje ostatnie tchnienie, zabierając ze sobą, w ramach ostatniego pożegnania, inne – nieporównywalnie droższe – komponenty.

Dlatego na zasilaczu nie warto oszczędzać, co akurat w przypadku Gigabyte UD850GM PG5 V2 jest o tyle łatwe do przełknięcia, że kosztuje 299 zł po przecenie z 369 zł.

850 W, certyfikat 80 Plus Gold, sprawność 90%, standard ATX 3.1 z złączem PCIe 5.0 12+4 pin dla obecnych i przyszłych kart graficznych, modularne okablowanie, sześć rodzajów zabezpieczeń – przepięcie, zwarcie, przegrzanie i jeszcze kilka innych scenariuszy, o których wolisz nie myśleć.

MTBF powyżej 100 000 godzin, co przy założeniu, że komputer pracuje przez osiem godzin dziennie, daje ci ponad 34 lata bezawaryjnej pracy.

Gigabyte jest przy tym na tyle pewny tego zasilacza, że daje na niego 10 lat gwarancji, co w branży elektroniki użytkowej jest mniej więcej tak częste jak realizacja przedwyborczych obietnic przez polityków.

Natec Powerbank + kabel Trevi Slim Q V2 10000mAh PD

30 złotych za powerbank 10000 mAh z Power Delivery, Quick Charge i kablem USB-C w zestawie to cena, przy której człowiek kupuje dwie sztuki na wszelki wypadek – jedną dla siebie, drugą dla największego wroga, aby zawsze miał naładowany telefon i mógł czytać cięte riposty na swój temat.

Natec Trevi Slim Q V2 mierzy 16 mm grubości, waży 240 gramów, ma USB-A, USB-C i Micro USB, żeby móc naładować absolutnie każde urządzenie włącznie z jakimś zapomnianym odtwarzaczem MP3 z 1410 roku, który wciąż gdzieś masz.

Przecena wynosi 12 zł z 41,99 zł – niby symboliczna, ale przy produkcie za 30 złotych trudno w ogóle mówić o cenie jako barierze.

Laptop Lenovo IdeaPad Slim 3 z ekranem OLED

„Widziałam wiele rzeczy w życiu – pola, rzeki, ludzką niedolę – lecz ekranu OLED w laptopie za mniej niż trzy tysiące złotych nie widziałam nigdy” – Eliza Orzeszkowa (prawdopodobnie).

W x-komie trwa właśnie tydzień z marką Lenovo, w którym kupisz taniej m.in. laptopa Lenovo IdeaPad Slim 3, który w specyfikacji ma coś, czego w tej cenie normalnie nie ma: matrycę OLED 15,1 cala, rozdzielczość 2560×1600, odświeżanie 165 Hz, jasność 500 nitów i pokrycie 100% DCI-P3.

Za 2799 zł.

Do tego Intel Core i5-13420H, 16 GB DDR5, 512 GB SSD, aluminiowa pokrywa, standard MIL-STD-810H, Wi-Fi 6, 1,49 kg wagi i bateria z funkcją Rapid Charge – 15 minut ładowania daje dwie godziny pracy, co jest szczególnie przydatne w momencie, gdy zapominasz wziąć ładowarki.

Przecena wynosi 100 zł, co nie jest może spektakularnym pikowaniem, niemniej już sam stosunek ekranu do ceny robi tutaj całą robotę.

Tablet Lenovo TAB Pro Matt

500 zł przeceny to nielicha okazja, ale prawdziwy stempelek opłacalności jest przybity gdzie indziej. Mianowicie w klawiaturze, rysiku i etui, które są częścią zestawu tabletu Lenovo TAB Pro Matt.

Inne tablety w podobnej cenie najczęściej wymagają osobnego zakupu klawiatury i rysika, które łącznie potrafią czasem kosztować tyle co sam tablet. Tu masz wszystko w pudełku za 1699 zł.

Sam tablet oferuje ekran 3K 12,7 cala z odświeżaniem 144 Hz, procesor MediaTek Dimensity 8300, 8 GB RAM, 256 GB pamięci, baterię 10200 mAh z ładowaniem 45 W, Wi-Fi 6E i metalową obudowę z IP52. Tablet powinien przeżyć zachlapanie kawą (mimo wszystko nie oblewaj go), choć niekoniecznie wrzucenie do wanny (tego też nie sprawdzaj).

Normalnie kosztuje 2199 zł, podczas Lenovo Week zapłacisz za niego 1699 zł.

Sprawdź wszystkie aktualne promocje i nowości w x-komie