x-kom - Technologia po prostux-kom - Technologia po prostu
Wszędzie
Wszędzie
Laptopy i komputery
Smartfony i smartwatche
Podzespoły komputerowe
Gaming i streaming
Urządzenia peryferyjne
TV i audio
Smarthome i lifestyle
Akcesoria

Jaki 17-calowy laptop do grania? Ranking gamingowych notebooków z przekątną 17 cali

Autor artykułu: Łukasz Wrzalik
Łukasz Wrzalik
Zaktualizowano:
Duży ekran, temperatury w ryzach, wygodna klawiatura oraz wydajność, która pozwala cieszyć się ulubionymi tytułami. Tak w skrócie można opisać to, czego szukamy w 17-calowych laptopach do gier. W poniższym rankingu przygotowaliśmy dla Ciebie propozycje notebooków z dużym ekranem, które „dowożą” nie tylko specyfikacją.

Ranking 17-calowych laptopów dla gracza. Co polecamy w 2025 roku?

Podane w tekście ceny są aktualne na dzień publikacji rankingu

MSI Titan 18 HX AI Ultra 9-285HX/64GB/6TB/Win11P RTX5080 – maksymalna wydajność bez kompromisów

Co wyróżnia tego laptopa?

  • Najmocniejszy 24-rdzeniowy procesor Intel Core Ultra 9 285HX i topowa grafika NVIDIA GeForce RTX 5080 (TGP 175 W) – osiągi klasy desktop zamknięte w laptopie
  • Aż 64 GB pamięci RAM DDR5 6400 MHz (rozszerzalne do 96 GB) i potrójny dysk SSD 6 TB (3× 2 TB PCIe) – ogromny zapas mocy wielozadaniowej i przestrzeni na gry oraz projekty
  • 18-calowy wyświetlacz 4K UHD+ (3840×2400) Mini LED 120 Hz z szeroką paletą barw DCI-P3 100% – olśniewająca jakość obrazu, wysoka jasność i płynność rozgrywki w każdej scenie
  • Zaawansowane chłodzenie Vapor Chamber z 2 wentylatorami i 4 wylotami powietrza – skuteczne odprowadzanie ciepła zapewniające stabilną wydajność nawet pod maksymalnym obciążeniem
  • Najnowsze technologie: superszybka łączność Wi-Fi 7 i Thunderbolt 5, dedykowany układ AI (NPU) oraz obsługa NVIDIA DLSS 4 – sprzęt gotowy na przyszłe gry i zastosowania profesjonalne.

Laptop do gier MSI Titan 18 HX

MSI Titan 18 HX AI Ultra to flagowy laptop dla najbardziej wymagających użytkowników – zarówno zapalonych graczy AAA, jak i profesjonalistów tworzących treści. Jego potężna konfiguracja pozwala uruchamiać najnowsze gry w 4K na ultra ustawieniach z imponującą płynnością, a dzięki zaawansowanemu chłodzeniu sprzęt utrzymuje wysoką wydajność bez throttlingu nawet podczas długich sesji.

Streamerzy docenią możliwość jednoczesnej rozgrywki i transmisji bez spadków płynności, a twórcy pokroju grafików, montażystów wideo czy animatorów 3D skorzystają z 24-rdzeniowego CPU i mocarnego GPU w przyspieszeniu renderingu, obliczeń AI i innych wymagających zadań. Ekran 4K Mini LED o 100% pokryciu DCI-P3 zapewnia wierne kolory i wysoki kontrast, co sprawdzi się przy edycji grafiki i materiałów HDR.

Ten 3,6-kilogramowy kolos pełni rolę mobilnej stacji roboczej – zastępuje komputer stacjonarny tam, gdzie potrzebujesz maksymalnej mocy bez kompromisów.

ASUS ROG Strix G18 – ultrapłynność w 240 Hz

Co wyróżnia tego laptopa?

  • 18-calowy ekran ROG Nebula Display 2.5K (2560×1600) 240 Hz/3 ms o jasności 500 nitów i 100% pokryciu DCI-P3 – ultra-płynna animacja i żywe kolory dające przewagę w dynamicznych grach
  • Przeprojektowany system chłodzenia Tri-Fan z potrójnym wentylatorem i ciekłym metalem na CPU – skuteczne chłodzenie minimalizujące hałas i utrzymujące niskie temperatury podzespołów podczas długiego grania
  • Przemyślana konstrukcja obudowy umożliwiająca łatwą modernizację – beznarzędziowy dostęp (system Q-Latch) do dysków SSD i RAM pozwala na szybkie rozszerzenie lub konserwację podzespołów
  • Topowe podzespoły: procesor Intel Core Ultra i9-275HX i grafika GeForce RTX 5080 16 GB GDDR7 – najwyższa wydajność w grach AAA, wspierana przez wysokie TGP GPU z Dynamic Boost dla utrzymania maksymalnych fps
  • Klawiatura stworzona dla graczy – pełnowymiarowy układ z technologią Overstroke zapewnia szybką reakcję klawiszy, osobne klawisze skrótów ułatwiają sterowanie, a indywidualne podświetlenie RGB każdego klawisza umożliwia pełną personalizację wyglądu.

ASUS ROG Strix G18

ASUS ROG Strix G18 to sprzęt zaprojektowany z myślą o entuzjastach gamingu, którzy oczekują najwyższej jakości rozgrywki.

Mocarny 24-rdzeniowy procesor i9 oraz układ RTX 5080 umożliwiają komfortową grę we wszystkie najnowsze tytuły na najwyższych detalach, wykorzystując pełnię możliwości 240 Hz ekranu (świetnego dla fanów e-sportu wymagających błyskawicznej reakcji).

Laptop bez trudu radzi sobie z jednoczesnym streamowaniem rozgrywki, dzięki czemu streamerzy mogą transmitować w wysokiej jakości bez obawy o spadki wydajności. Zastosowane chłodzenie z trzema wentylatorami i ciekłometalowym termopastą utrzymuje stabilne taktowania CPU/GPU, sprawiając że sprzęt działa wydajnie i względnie cicho nawet przy długotrwałym obciążeniu.

ROG Strix G18 sprawdzi się także przy pracy twórczej – mocny GPU z architekturą NVIDIA Blackwell przyspiesza zadania z zakresu renderingu 3D czy obróbki wideo, a wyświetlacz o szerokiej gamucie barw pozwala komfortowo zajmować się grafiką.

Ten laptop to idealny wybór dla zawodowych graczy i streamerów, którzy cenią najwyższą płynność działania, jak również dla twórców potrzebujących mocnej, a jednocześnie mobilnej platformy do pracy i rozrywki.

Lenovo Legion 9 – 18-calowy flagowiec z RTX 5090, ekranem 440 Hz i chłodzeniem cieczą

Co wyróżnia tego laptopa?

  • Intel Core Ultra 9 275HX – topowe CPU klasy desktop replacement do gier i tworzenia treści.
  • GeForce RTX 5090 Laptop – wysoka wydajność z TGP do 175 W (wg oferty), gotowa pod 4K i VR.
  • 18" 4K (3840×2400) do 440 Hz, 100% DCI-P3, G-SYNC i Dolby Vision – panel skrojony pod szybkie FPS-y i pracę kreatywną.
  • 64 GB DDR5 + SSD 2 TB (PCIe 5.0) – dużo RAM-u i szybki dysk w standardzie.
  • Chłodzenie cieczą wbudowane w konstrukcję – wysoka kultura pracy przy długim obciążeniu.
  • Łączność i porty pro: 2× Thunderbolt 5, HDMI, 3× USB-A, LAN 2.5G, czytnik SD, Wi-Fi 7, BT 5.4.
  • Audio i kamera: 6 głośników Nahimic, kamera 5 MP z IR i migawką E-shutter.
  • Materiały premium: aluminium + pokrywa z włókna węglowego (Forged Carbon).

Lenovo Legion 9

Legion 9 jest stworzony do grania „na ultra” i ciężkiej obróbki: duet Ultra 9 275HX + RTX 5090 z chłodzeniem cieczą utrzymuje stabilne zegary pod długotrwałym obciążeniem, a wysoki budżet mocy GPU (do 175 W wg specyfikacji sprzedawcy) przekłada się na realne FPS-y w 4K.

Ekran 18" robi różnicę: rozdzielczość 4K i odświeżanie do 440 Hz łączą płynność z ostrością, a wsparcie G-SYNC i Dolby Vision daje przewagę w dynamicznych tytułach i pewność koloru przy montażu. Deklarowana jasność sięga ok. 520 nitów, co pomaga w trudniejszych warunkach oświetleniowych.

Na pokładzie masz już 64 GB DDR5 i 2 TB szybkiej pamięci masowej (w tej konfiguracji PCIe 5.0), a obudowa klasy premium z Forged Carbon skrywa zestaw portów, który eliminuje potrzebę dokowania: 2× Thunderbolt 5, HDMI, USB-A, LAN 2.5G, czytnik SD oraz Wi-Fi 7. Dopełnieniem są 6 głośników i kamera 5 MP IR z migawką. Wersja w x-kom zawiera Windows 11 Pro.

ASUS TUF Gaming A18 – 18-calowy TUF z Ryzen 7 260, RTX 5060 i ekranem 2,5K 240 Hz

Co wyróżnia tego laptopa?

  • AMD Ryzen 7 260 (8C/16T) – 3,8–5,1 GHz, 24 MB cache + XDNA NPU do 16 TOPS do zadań AI.
  • GeForce RTX 5060 Laptop 8 GB GDDR7 – do 115 W (100 W + 15 W Dynamic Boost), MUX i NVIDIA Advanced Optimus.
  • 18" 2,5K (2560×1600) 240 Hz, 3 ms, 100% DCI-P3 + G-SYNC; jasność ok. 500 nitów.
  • 64 GB DDR5-5600 + SSD 2 TB w tym wariancie; 2× SO-DIMM (do 64 GB) i 2× M.2 na rozbudowę.
  • Porty na co dzień: USB-C 3.2 Gen 2 (DP/PD/G-SYNC), USB 4 Type-C (DP), HDMI 2.1, 2× USB-A 3.2 Gen 2, USB 2.0, RJ-45, audio combo.
  • Wytrzymałość i chłodzenie: MIL-STD-810H, podwójne Arc Flow Fans 2. gen + 0dB Ambient Cooling.
  • 90 Wh bateria, zasilacz 240 W, waga ok. 2,6 kg; Wi-Fi 6E + BT 5.3, kamera FHD IR (Windows Hello).

ASUS TUF Gaming A18

TUF Gaming A18 to sensownie wyceniony 18-calowiec dla graczy, którzy chcą dużego ekranu i stabilnych FPSów bez schodzenia z detalami. Ryzen 7 260 (8 rdzeni/16 wątków) zapewnia płynną pracę w grach i aplikacjach, a NPU XDNA przyspiesza zadania AI; GPU RTX 5060 z budżetem mocy do 115 W i obsługą MUX + Advanced Optimus wyciska maksimum z dGPU, kiedy tego potrzebujesz.

Ekran 2,5K 240 Hz z czasem reakcji 3 ms i pełnym pokryciem DCI-P3 łączy płynność z kolorem referencyjnym, a G-SYNC redukuje rozrywanie obrazu; deklarowane ~500 nitów ułatwia grę przy mocnym oświetleniu. To panel, który sprawdza się nie tylko w dynamicznych FPS-ach, ale też przy montażu i streamingu.

Konfiguracja 64 GB RAM + 2 TB SSD daje duży zapas na gry i projekty, a od spodu czekają 2 sloty SO-DIMM i 2 gniazda M.2 do dalszej rozbudowy. Zestaw złącz (w tym USB 4 i HDMI 2.1) ogranicza potrzebę stosowania hubów, a konstrukcja spełniająca MIL-STD-810H i układ chłodzenia z Arc Flow Fans 2. gen utrzymują kulturę pracy w ryzach podczas długich sesji. Dopełniają to praktyczne dodatki: Wi-Fi 6E, kamera FHD IR do Windows Hello i duża bateria 90 Wh.

MSI Katana 17 HX i7-14650HX/64GB/1TB RTX5070 – potwór do gier i pracy

Co wyróżnia tego laptopa?

  • Nowoczesny 16-rdzeniowy procesor Intel Core i7 14. generacji i wydajna grafika NVIDIA GeForce RTX 5070 8 GB (maks. TGP 115 W) – solidna moc obliczeniowa do najnowszych gier i wymagających aplikacji
  • Aż 64 GB pamięci RAM DDR5 5600 MHz (możliwość rozbudowy do 96 GB) – swobodne streamowanie, multitasking i praca z dużymi projektami bez spowolnień
  • Duży 17,3″ ekran WQHD (2560×1440) 240 Hz IPS – matowa matryca o wysokiej częstotliwości odświeżania zapewnia wyraźny, płynny obraz pozbawiony rozmyć, idealny zarówno do szybkich gier sieciowych, jak i pracy z grafiką przy 100% pokryciu DCI-P3
  • Stosunkowo lekka i smukła konstrukcja (tylko 2,4 kg i 25,5 mm grubości) – jak na laptop gamingowy 17″ wyróżnia się mobilnością, dzięki czemu łatwo zabierzesz go na LAN-party, uczelnię czy do biura
  • Bogata łączność: karta sieciowa LAN 1 Gb/s i Wi-Fi 6E gwarantują szybki Internet, a porty HDMI 2.1 oraz USB-C z DisplayPort/Power Delivery umożliwiają podłączenie nowoczesnych monitorów 4K i zasilaczy czy akcesoriów

Laptop do gier MSI Katana 17

MSI Katana 17 HX to wszechstronny laptop gamingowy, który łączy wysoką wydajność z mobilnością. Jego konfiguracja z 16-rdzeniowym Core i7 i grafiką RTX 5070 bez trudu zapewnia płynną rozgrywkę w popularnych tytułach AAA na ustawieniach ultra, wykorzystując ekran 240 Hz do wyświetlania dużej liczby klatek na sekundę.

Jednocześnie sprzęt świetnie nadaje się do pracy kreatywnej – Katana sprosta renderowaniu scen 3D, montażowi wideo czy projektowaniu graficznemu, wspierając technologię NVIDIA Studio dla profesjonalnych aplikacji.

64 GB RAM pozwala streamerom i twórcom komfortowo prowadzić transmisje czy obróbkę wideo bez obawy o brak pamięci, a szybki dysk 1 TB pomieści zarówno kolekcję gier, jak i materiały projektowe.

Dzięki solidnej, lecz relatywnie lekkiej obudowie laptop można łatwo przenosić, co docenią studenci i profesjonaliści potrzebujący wydajnego narzędzia do pracy i zabawy w różnych miejscach. MSI Katana 17 HX to potwór w swojej klasie – idealny dla graczy i twórców szukających mocnego, uniwersalnego sprzętu w bardziej przystępnej formie.

Laptop gamingowy z przekątną 17 cali. Na co zwrócić uwagę przed zakupem?

17-calowy laptop do gier to prawie desktop w plecaku — kusi dużym ekranem i mocą, ale wymaga rozsądnego wyboru. Zanim klikniesz „kup”, sprawdź jakość matrycy, realną moc GPU (TGP), skuteczność chłodzenia, zasilanie oraz możliwości rozbudowy, bo to one decydują o płynności i komforcie na lata.

Ekran — powód, dla którego wybierasz 17 cali

W 17-calowym laptopie to ekran jest powodem, dla którego decydujemy się na taki, a nie na przykład 15-calowy sprzęt.

Jaka rozdzielczość?

Na takiej przekątnej Full HD daje gęstość ok. 127 ppi, więc czcionki i krawędzie zaczynają wyglądać „miękko”. Przeskok na QHD/1440p podnosi ostrość do ~170 ppi i to właśnie tutaj pojawia się efekt „wow” bez masakry dla układu graficznego. 4K na 17,3" (ok. 255 ppi) bywa kuszące, ale w grach wymaga już GPU klasy „grzejnik” i często kończy się skalowaniem w dół.

Jeżeli grasz głównie w tytuły AAA i chcesz po prostu, żeby było ładnie oraz płynnie, QHD jest złotym środkiem.

Laptop do gier MSI Titan 18 HX

Równie duże znaczenie co rozdzielczość (szczególnie w przypadku gamingu) ma odświeżanie

165–240 Hz w QHD daje realną przewagę – animacje są stabilne, a celownik nie „skacze” między klatkami. Swoje dorzuca VRR, czyli G-Sync/FreeSync, które zsynchronizują częstotliwość panelu z liczbą FPS-ów. W praktyce oznacza to mniej rwania obrazu, mniej mikroprzycięć i mniej kombinowania z limitami klatek.

Swoją cegiełkę dokłada też czas reakcji matrycy: im bliżej 3–5 ms GtG w pomiarach (nie w marketingu), tym mniej smużenia przy szybkich panoramach.

Co z jasnością i kolorami?

Minimum 300–400 nitów i pełne pokrycie sRGB sprawiają, że obraz nie „gaśnie” w słoneczny dzień, a skóra postaci z gier nie zielenieje jak od choroby. Jeżeli poza graniem obrabiasz też wideo lub zdjęcia, szukaj paneli z szeroką paletą (95–100% DCI-P3) i możliwością przełączenia w tryb sRGB, żeby barwy nie były sztucznie napompowane.

Uwaga na „HDR400” – brzmi dobrze, ale prawdziwy efekt HDR w laptopie zaczyna się dopiero tam, gdzie pojawia się bardzo wysoka jasność szczytowa i lokalne wygaszanie (mini-LED) albo perfekcyjna czerń (OLED). W 17 calach mini-LED trafia się coraz częściej, OLED rzadziej – daje świetny kontrast, ale wymaga rozsądnych ustawień jasności i dbałości o statyczne elementy UI.

ASUS ROG Strix G18 ekran

Powłoka? Matowa wygrywa w praktyce

Odbicia na błyszczącej tafli potrafią zabić widoczność w jasnym pokoju, a 17 cali to kawał powierzchni do „złapania” refleksów z lampy. Zwróć też uwagę na proporcje – większość 17,3" to wciąż 16:9, ale coraz częściej spotkasz też wyższe ekrany 16:10 w większych, 18-calowych konstrukcjach. Wyższa matryca jest przyjemniejsza w pracy i strategiach, ale w czystym gamingu różnice nie są kluczowe.

Na koniec — jakość wykonania samego panelu. Równomierność podświetlenia, ewentualny backlight bleed przy krawędziach, stabilność kolorów pod kątem i sensowne profile kolorystyczne „z pudełka” to drobiazgi, które w 17 calach widać bardziej niż w 15. Lepiej mieć 1440p/240 Hz z równym, jasnym, matowym IPS-em niż „papierowe” 4K z przeciętną jasnością i smużeniem.

Jeśli ekran jest dobry, reszta laptopa ma szansę „dogonić” go mocą. Jeśli ekran jest słaby, żadna karta graficzna nie zrobi z niego monitora turniejowego.

Co z wydajnością w 17-calowym laptopie dla gracza?

W 17-calowym laptopie o szybkości decydują trzy rzeczy: karta graficzna, chłodzenie i to, ile „prądu” producent pozwolił im zjeść. Nazwa karty brzmi dumnie, ale liczy się, jak mocno może pracować. Dwie maszyny z „tą samą” grafiką potrafią różnić się płynnością jak dzień i noc, jeśli jedna ma odkręcone „kraniki” z watami, a druga ma je przykręcone.

MSI Katana

Duża obudowa działa tu na Twoją korzyść

Jest miejsce na większe radiatory i wentylatory, więc komputer dłużej utrzymuje wysokie tempo bez zjazdu z klatek po 20 minutach. Jeśli po dłuższej sesji nie słyszysz odrzutowca, a klatki nie falują — to jest właśnie dobra wydajność, nie tylko „wynik z tabelki”.

Procesor?

Ważny, ale w grach nie gra pierwszych skrzypiec. To karta graficzna pcha obraz do przodu, a procesor dba o „korekty” w tle. Dla Ciebie oznacza to tyle: zamiast polować na najdłuższą listę rdzeni, wybierz zestaw, który trzyma równą formę w czasie i ma sensownie ustawione tryby pracy.

Pamięć i dysk nie dodają FPS-ów jak turbo, ale zapewniają, że gra nie przycina przy doczytywaniu. Dwie kości RAM zamiast jednej i szybki dysk NVMe sprawiają, że świat wczytuje się płynnie. Przy 17 calach warto też mieć drugi slot na przyszłe gry — katalog rośnie szybciej, niż planujesz.

MSI Katana

Zasilanie to niewidoczny bohater. Na kablu laptop pokazuje pełnię możliwości; na baterii większość modeli z góry obcina moc, więc da się grać, ale nie w tym tempie, za które płacisz. Dlatego do oceny wydajności zawsze zakładaj granie z podpiętym zasilaczem.

I jeszcze jeden drobiazg, który robi różnicę: niektóre laptopy potrafią podłączyć ekran bezpośrednio do karty graficznej, bez „pośredników”. W praktyce daje to kilka–kilkanaście procent płynniejszą animację i niższe opóźnienia. Nie musisz pamiętać nazwy funkcji — w specyfikacji zwykle jest o tym jasno wspomniane.

Jeśli chcesz prostego drogowskazu: do grania w 1440p wygodnym „środkiem” jest konfiguracja z kartą pokroju RTX 4070 w dobrze chłodzonym kadłubie; niższe modele też dadzą radę, ale częściej trzeba będzie ciąć ustawienia. Topowe układy są dla tych, którzy polują na „wszystko na ultra” i najwyższe odświeżanie.

Dell Precision

Chłodzenie w 17-calowym laptopie gamingowym

W 17 calach producent ma więcej miejsca na radiatory i wentylatory, więc dobrze zaprojektowany układ chłodzenia potrafi utrzymać wysokie zegary przez całą sesję, a nie tylko przez pierwsze minuty.

Szukaj konstrukcji z dużą komorą parową (vapor chamber) albo rozbudowanymi ciepłowodami, dwoma–trzema wentylatorami i gęstymi żeberkami na wylotach. Ważne jest nie tylko „z czego”, ale „jak” to złożono: duże wloty powietrza od spodu i z tyłu, sensownie poprowadzone kanały, a wyloty nie dmuchające prosto w ekran.

Po czym poznać, że chłodzenie jest skuteczne?

Po stabilności. Jeśli po 20–30 minutach gry zegary GPU i CPU zostają mniej więcej tam, gdzie były na początku, a klatki nie falują, układ robi swoje. W liczbach oznacza to zwykle okolice 80–88°C na GPU, maks. ~90–95°C krótkotrwale na CPU przy wysokich boostach i brak „pieczenia” pod lewą dłonią (obszar WASD).

MSI Katana chłodzenie

Kultura pracy też ma znaczenie

W trybie grania dobrze, gdy hałas trzyma się w okolicach 40–48 dBA, „turbo” bywa głośniejsze, ale nie powinno brzmieć jak suszarka przy każdym wczytywaniu lokacji.

Profile pracy w oprogramowaniu producenta nie są gadżetem. „Silent” do pracy biurowo-przeglądarkowej, „Balanced” do większości gier, „Turbo/Performance” do tytułów, które zjedzą każdy wat — i najlepiej, gdy można ręcznie skorygować krzywą wentylatorów i limity mocy. Dodatkowy plus to fizyczny przełącznik MUX/tryb dGPU-only: skraca ścieżkę renderowania, więc ciepło „idzie” głównie na GPU, a nie na zintegrowaną grafikę po drodze.

Jak zadbać o chłodzenie po zakupie?

Prosto: nie kłaść laptopa na kołdrze, co kilka miesięcy przedmuchać wloty i wyloty, a raz na rok (albo dwa) rozważyć czyszczenie środka z kurzu — o ile producent nie robi z tego powodu problemów gwarancyjnych. Podstawki chłodzące działają, ale ich efekt bywa umiarkowany; większy zysk daje lekki „tilt” (uniesienie tyłu), żeby powietrze swobodniej wpadało od spodu.

Kluczowe jest też otoczenie: w gorącym pokoju każdy układ chłodzenia będzie miał trudniej, więc nie dziw się, że latem temperatury rosną o kilka stopni.

Na etapie wyboru zwracaj uwagę na zdjęcia spodu i tyłu obudowy (jak duże są wloty?), deklaracje o komorze parowej, liczbie ciepłowodów i wentylatorów, a w testach — na wykresy „po czasie”, nie tylko „pierwszy przebieg”. Jeśli model potrafi utrzymać stabilne zegary i rozsądny hałas po pół godzinie gry, wygrał najważniejszy sprawdzian.

W 17 calach właśnie o to chodzi: nie o rekord w pierwszej minucie, tylko o równą formę do ostatniego bossa.

Alienware 18 Area-51 spód podstawy

Materiały, jakość wykonania. Na co zwrócić uwagę?

Przy tej przekątnej obudowa ma cięższą robotę niż w 15,6". Większy ekran to większa dźwignia przy każdym otwarciu klapy, grubsze chłodzenie to dodatkowe kilogramy, a porty są częściej „na styk” z grubymi kablami. Dlatego zamiast patrzeć tylko na tabelkę z wagą, oceń z czego zrobiono skorupę i jak ją poskładano.

Najpopularniejszy miks to aluminium (pokrywa i/lub pulpit roboczy) połączone z tworzywem na spód

Aluminium daje sztywność i przyjemny „chłodny” dotyk, ale mięknie przy mocnym punkowym nacisku — upadek plecaka w autobusie może zostawić wgniotkę.

Tworzywo (najczęściej ABS/PC) bywa lżejsze i wybacza uderzenia, lecz łatwiej je porysować, a słabsze formy potrafią „pukać” i skrzypieć. Najlepsze wrażenia robią konstrukcje z wewnętrznym szkieletem z magnezu: są sztywne, lekkie i dobrze tłumią drgania. Uważaj na marketingowe „metalowe” — czasem metalowy jest tylko dekiel, a cała reszta pracuje jak trampolina.

MSI Katana

Zwróć uwagę na zawiasy

W 17 calach idealny jest płynny, równy opór przy otwieraniu jedną ręką i minimalne drgania ekranu podczas pisania czy grania z intensywnym wentylatorem w tle. Klapa nie powinna przepuszczać nacisku na panel — jeśli przy lekkim dociśnięciu pojawiają się fale na obrazie, sztywność pokrywy jest na granicy. Sprawdź też kąt maksymalnego otwarcia i to, gdzie dmuchają wyloty chłodzenia: gorący strumień wprost na dolną ramkę matrycy bywa złą wróżbą na lata.

Pulpit roboczy powinien być twardy pod nadgarstkami i wokół klawiatury

Jeśli powierzchnia „pływa” przy energicznym pisaniu, z czasem usłyszysz brzęczenie lub poczujesz nieprzyjemne wibracje. Klawiatura niech ma stabilne mocowanie, równy dźwięk i brak „pustych” klawiszy — w tańszych kadłubach spacja i Enter potrafią rezonansem psuć nastrój. Gładzik lepiej, żeby był szklany lub wysokiej jakości mylar: gładki przesuw, klik bez grzechotu, brak martwych stref przy krawędziach.

Gigabyte laptop

Wykończenie też pracuje na codzienny komfort

Anodowane aluminium dłużej zachowuje kolor niż malowane, a matowe tekstury mniej „łapią” odciski. Miękkie powłoki soft-touch są miłe w dotyku, ale szybciej się wycierają w miejscach kontaktu z nadgarstkami. Krawędzie powinny być lekko zaoblone — ostre ranty po godzinie grania potrafią ciąć skórę jak źle wyprofilowany blat.

Na spodzie szukaj dużych, sztywnych wlotów powietrza i wysokich, nieślizgających się nóżek. Wyższe stopki poprawiają przepływ i zmniejszają głośność, bo wentylatory łatwiej łapią świeże powietrze. Dobrze, gdy dolna pokrywa ma śruby „captives” (nie zgubisz ich przy serwisie) i zatrzaski, które nie pękają po drugim otwarciu.

Porty policz nie tylko sztuką, ale i ergonomią

Miło, gdy zasilanie i wideo wyprowadzone są z tyłu, a z boków zostają wygodne USB i audio; grube wtyki HDMI czy DisplayPort nie powinny blokować sąsiednich gniazd. Gniazdo sieciowe niech ma pełny zatrzask i solidną ramkę — w tanich obudowach potrafi „pływać”. Dobre spasowanie widać po tym, że nic nie kołysze się na kablu, a złącza siedzą równo z krawędzią, bez „zębów rekina”.

laptop MSI i porty z jednej ze stron podstawy

Kultura akustyczna to nie tylko wentylatory

Posłuchaj, czy obudowa nie przenosi wysokich tonów i czy nic nie brzęczy przy 2–3 tys. obrotów. Sprawdź głośniki — najlepiej, gdy grają do góry przez sztywne kratki; wyloty w dół łatwiej wpadają w dudnienie na biurku. Zerknięcie na równomierność szczelin i linii łączeń mówi więcej niż folder reklamowy: równe przerwy, brak „wypchniętych” narożników i żadnych ostrych gradów plastiku.

A co z certyfikatami typu „MIL-STD-810H”?

Traktuj je jako sygnał, nie gwarancję niezniszczalności. Procedury są różne, a wykonanie nadal trzeba ocenić organoleptycznie. Najprostszy test w sklepie jest najlepszy: złap laptop za rogi i delikatnie skręć — jeśli nic nie trzeszczy, jest dobrze; dociśnij pulpit nad klawiaturą — powinien zostać twardy; postukaj w pokrywę — tępy, równy dźwięk świadczy o sztywności, cienki „bębenek” już mniej.

Laptopy 17 cali do gier. Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jaki ekran wybrać w 17,3": FHD, QHD czy 4K i jakie odświeżanie ma sens do gier?

QHD (2560 × 1440 pikseli) to najlepszy kompromis ostrości i wydajności w 17,3"; FHD ma sens w tańszych modelach, a 4K opłaca się tylko z topowym GPU i zwykle z DLSS/FSR, bo inaczej zjada zbyt wiele klatek.

Odświeżanie w laptopie gamingowym z przekątną 17 cali: 165 czy 240 Hz?

165 Hz wystarczy do większości gier i daje zauważalną płynność, 240 Hz docenisz w szybkich FPS-ach i e-sporcie, pod warunkiem, że GPU faktycznie dowiezie tyle klatek; w obu przypadkach warto mieć VRR.

GPU: model czy TGP ważniejsze?

Oba, ale TGP bywa decydujące – ten sam układ przy niższym limicie mocy działa wyraźnie wolniej; jako punkt odniesienia szukaj RTX 4060 ≥100 W i RTX 4070 115–140 W, a do QHD przydaje się 12 GB VRAM.

MUX/VRR w 17-calowych laptopach dla gracza – czy warto?

Tak; MUX/Advanced Optimus podłącza ekran bezpośrednio do dGPU, zwykle daje kilka–kilkanaście procent więcej FPS i niższe opóźnienia, a VRR (G-Sync/FreeSync) eliminuje rwanie i mikroprzycięcia.

Chłodzenie – na co patrzeć?

Na rozmiar i projekt: komora parowa lub wiele heatpipe'ów, 2–3 wentylatory, duże wloty i sensowne wyloty; w testach szukaj stabilnych zegarów po 20–30 min i temperatur GPU ~80–88°C bez „wycia" wentylatorów.

Rozbudowa: RAM i SSD?

Minimum 16 GB, lepiej 32 GB w dual-channel (2×SO-DIMM) oraz co najmniej jeden szybki NVMe PCIe 4.0 z drugim gniazdem M.2; sprawdź łatwość dostępu i to, czy otwarcie obudowy nie narusza gwarancji.

Porty i łączność pod 4K/144 i szybki internet?

Celuj w HDMI 2.1 lub DP 1.4/2.0 (często przez USB-C alt-DP), plus USB4/Thunderbolt 4, 2.5 GbE i Wi-Fi 6E/7; mile widziane USB-C PD do zasilania „na lekko".