Nowe telewizory 2026 – przegląd premier i zapowiedzi TV
Na początku małe zastrzeżenie: podane informacje mają charakter wstępny i nieostateczny oraz dotyczą rynku amerykańskiego, w związku z czym nie wszystkie modele trafią do sprzedaży w Europie. Mimo to kluczowe i nowatorskie rozwiązania techniczne (w tym Micro RGB, RGB Mini LED, SQD-Mini LED, Tandem WOLED, Hyper Radiant OLED itp.) nie będą się istotnie różnić między rynkiem USA a Europą.
Finalne modele telewizorów 2026, które trafią na rynek polski i europejski, poznamy podczas prezentacji przeprowadzanych — jak co roku — wiosną i latem w poszczególnych krajach Europy.
źródło: CTATelewizory Hisense 2026
Firma Hisense postanowiła uderzyć na dwóch frontach: zarówno sprzętowym, jak i software'owym.
RGB Mini LED evo, czyli kolor ponad wszystko
Hisense z dumą podkreślał, że jako pierwszy wprowadził na rynek telewizory z trójchromatycznym podświetleniem RGB Mini LED jeszcze w 2025 roku. W związku z tym, gdy podobne rozwiązania u rywali debiutują dopiero w 2026 roku, Hisense wprowadza drugą generację RGB Mini LED, czyli RGB Mini LED evo.
źródło: HisenseCałe nowatorstwo flagowej serii UX sprowadza się w zasadzie do dodania czwartej diody LED do trójchromatycznego klastra RGB. Producent twierdzi, że jest to dioda w kolorze jasnoniebieskim, co uczyniłoby podświetlenie RGBB. Z drugiej strony niektóre źródła sugerują, że będzie to jednak dioda o barwie cyjanu (niebiesko-zielonej), co zmieniłoby podświetlenie RGB w RGBC.
A jakie będą zalety podświetlenia RGBB/RGBC? Według producenta następujące:
-
jeszcze wyższa, imponująca ekspresja i jasność barw;
-
pokrycie przestrzeni BT.2020 w 110% (rywale mają „tylko" 100%);
-
lepsza gradacja odcieni barwy niebieskiej (niebo itp.);
-
mniejsze zmęczenie oczu użytkownika.
Czas pokaże, ile z powyższych obietnic się ziści, ale nie ulega wątpliwości, że w domowych pieleszach sprawdzą to tylko najbardziej zamożni. Pytanie też, czy potrzebne są telewizory z tak szeroką paletą barw — przecież niewiele treści realnie wykorzystuje BT.2020. Oczywiście Hisense będzie miał w ofercie nie tylko telewizory z ultradrogim w produkcji podświetleniem czterochromatycznym, lecz również inne, bardziej przystępne modele. Oto krótki zarys nowej gamy telewizorów ULED firmy Hisense na 2026 rok:
-
telewizory z podświetleniem RGBB/RGBC Mini LED (czterochromatycznym):
-
UX (116 cali, flagowiec);
-
-
telewizory z podświetleniem RGB Mini LED (trójchromatycznym):
-
UR9 (od 65 cali);
-
UR8 (od 55 cali);
-
źródło: Hisense-
telewizory z tradycyjnym, tj. monochromatycznym podświetleniem Mini LED (diody niebieskie):
-
U8;
-
U7 Pro;
-
U7.
-
Zdaję sobie sprawę, że dla przeciętnego konsumenta może się z tego zrobić niezły bałagan pojęciowy, ale takie są niestety nieubłagane konsekwencje postępu technicznego. A jakie korzyści przyniesie tak duże zróżnicowanie telewizorów pod względem rodzajów podświetlenia, pokażą dopiero testy i opinie użytkowników. Nie należy też zapominać o serwisantach telewizorów LCD — dla nich naprawa tak zaawansowanych podświetleń może być skrajnie trudna, jeśli w ogóle możliwa i opłacalna. Czas pokaże.
Żegnaj VIDAA, witaj homeOS
Rewolucja nie ominęła dobrze znanego systemu VIDAA, który został przemianowany na homeOS. Przyczyną tej zmiany jest zamiar producenta, by uczynić z homeOS system nie tylko dla sprzętu RTV (jak w przypadku VIDAA w telewizorach i projektorach — tzw. Laser TV). Denis Ostir, zajmujący się zawodowo VIDAĄ, zapowiedział, że niebawem na rynek wejdą pierwsze lodówki Hisense właśnie z systemem homeOS (czyli dawną VIDAĄ).
Czy coś się zmieni w telewizorowym homeOS w porównaniu ze starą, dobrą VIDAĄ? Trudno powiedzieć, ale na filmach z CES 2026 widać, że ekran główny systemu homeOS wyglądał na razie… identycznie jak ten z VIDAA. Być może pierwsza aktualizacja coś tu zmieni.
Mój komentarz: rebranding systemu VIDAA to bardzo ciekawa decyzja Hisense'a, by uczynić z tego mocno „telewizorowego" oprogramowania system zarządzający sprzętem IoT. Nietrudno się domyślić, że będzie to wymagało napisania wielu tysięcy linii nowego kodu i dodania go do systemu, co raczej nie pozostanie bez wpływu na szybkość i stabilność działania. Czas pokaże, czy wdrożenie nowego systemu pójdzie Hisense'owi gładko.
Dodatkowe informacje o telewizorach Hisense 2026 znajdziecie w filmach poniżej:
Telewizory LG 2026
LG postawiło na swoje OLED-y, które — jak to się mówi — skradły całe show. Oto lista najważniejszych zmian:
W wraca, czyli nowe wcielenie tapetoledów
Pamiętacie serie OLED-ów „W" z lat 2017–2020? Tak, te telewizory, których ekran był giętki i elastyczny oraz tak cienki, że niemal całą elektronikę i głośniki trzeba było przenieść do zewnętrznego „soundbara".
źródło: LGDo starych OLED-ów W zaliczamy cztery serie — począwszy od W7 z 2017 roku, a skończywszy na WX z 2020 roku. Dla tych, którzy płakali po tych telewizorach, kiedy LG zaprzestało ich produkcji (notabene w roku „covidowym"), mam dobrą wiadomość: W is back!
źródło: LGTak, proszę Państwa — na dobre wraca „wu", ale jaśniejsze, nowocześniejsze i sporo odmienione. Oto różnice między starymi seriami W7–WX (czytaj: „wu dziesięć"), a najnowszą W6 evo:
-
W6 evo nie ma tak cienkiej obudowy jak poprzedniczka, ale nadal można ją zaliczyć do smukłych: ma zaledwie 9,9 mm grubości na całej powierzchni;
-
W6 evo nie ma już „soundbara" — zamiast niego mamy bezprzewodowy moduł Zero Connect Box, do którego podłączamy wszystkie przewody; przypomnę, że „soundbar" w starych tapetowcach W7–WX łączył się z ekranem za pomocą płaskiej taśmy; teraz do ekranu doprowadzamy tylko zasilanie;
-
nowy moduł Zero Connect Box na 2026 rok jest o 35% mniejszy od poprzedniego, znanego choćby z serii M5 i M4;
-
W6 evo ma panel Tandem OLED najnowszej generacji — o jasności i trwałości, o których stare tapetowce z serii W7–WX mogły jedynie pomarzyć; no i najnowszy webOS 26 też.
A teraz mniej dobra wiadomość. Stara seria W była dostępna już od 65 cali, podczas gdy nowa to albo 77, albo wielgachne 83 cale. Mimo wszystko uważam decyzję o reaktywacji serii W za trafioną. Ten telewizor z pewnością przypadnie do gustu zamożnym koneserom o designerskich ciągotach. Brawo, LG!
Seria C6 – jaśniej, ale z haczykiem
C6 zastępuje udaną C5 z 2025 roku. Tu mam zarówno dobrą, jak i złą wiadomość. Telewizory z serii C6 dostaną nowe panele Tandem WOLED (te same co w G6 i W6). Zła wiadomość jest taka, że jaśniejsze panele dostaną tylko modele 77- i 83-calowe — pozostałe (tj. 48, 55 i 65 cali) nie będą miały tak jasnych paneli. Wiele wskazuje na to, że najjaśniejsze „ce-szóstki" dla odróżnienia będą nosić nie oznaczenie C6, lecz C6H. Ciekawe, co o tej decyzji powiedzą konsumenci, którzy liczyli na przyrost jasności także w mniejszych OLED-ach C6…
Seria B6E – OLED-y 120 Hz dla mniej zamożnych?
Wieść głosi, że LG wprowadzi serię telewizorów OLED jeszcze tańszą niż dotychczasowa B5 i jej następczyni B6. Ma się nazywać B6E, gdzie „E" to zapewne skrót od „economy", czyli czegoś „budżetowego". Niewiele wiadomo o tej nowej serii, poza tym, że LG raczej nie powtórzy „błędu" z 60-hercową serią A — w związku z czym OLED-y B6E mają być 120-hercowe. Niektórzy twierdzą nawet, że B6E nie będzie się w zasadzie różnił od B5 z 2025 roku (chociaż dostanie nowego webOS-a 26; B5 zresztą też — tylko nie fabrycznie, lecz w drodze aktualizacji). Ta informacja jednak musi zostać potwierdzona przez LG Polska.
Nowe filtry ekranowe w OLED-ach LG
Do telewizorów OLED z serii W6, G6 oraz — być może — C6 trafią panele z nowymi, mniej odblaskowymi powłokami. LG podkreśla jednak, że nie będą to filtry matowe, lecz bardziej zaawansowane powłoki tradycyjne. Inaczej mówiąc: będzie mniej odbłasków, ale bez negatywnych efektów (rozmycia, gorszej „czerni absorbcyjnej") znanych z typowych filtrów matowych.
Dostępność przekątnych OLED-ów LG 2026
Choć poniższe dane dotyczą rynku USA, można przyjąć, że w ponad 90% pokryją się z modelami dostępnymi w Europie:
-
W6: 77, 83;
-
G6: 48, 55, 65, 77, 83, 97;
-
C6: 42, 48, 55, 65, 77, 83;
-
B6: 48, 55, 65;
-
B6E: 48, 55, 65.
Uwaga! Model OLED48G6 będzie miał niższą jasność niż pozostałe modele z serii G6 i raczej nie będzie oficjalnie dostępny w Polsce (tak niestety bywa również z OLED48G5, którego miłośnicy sprowadzają z Niemiec).
Dodatkowe informacje o nowych telewizorach LG 2026 znajdziecie w filmach poniżej:
Telewizory Panasonic 2026
Niestety nie mamy żadnych informacji o nowych telewizorach tej marki i wygląda na to, że na CES 2026 nie pokazano żadnych modeli (nawet zakulisowo). Być może ma to związek z zapowiedzią prezesa Yukiego Kusumiego, że do końca marca 2026 roku (czyli do końca bieżącego roku obrotowego) zarząd Panasonika podejmie decyzję dotyczącą przyszłości swojego działu telewizorów oraz kontynuowania działalności w tym zakresie. Nie jest tajemnicą, że ten dział przynosi straty — i to od wielu lat.
Telewizory Philips 2026
Rynek amerykański rządzi się swoimi prawami, a telewizory marki Philips sprzedawane w USA nie są tym samym co modele europejskie. Powodem jest inny licencjobiorca: prawa do sprzedaży telewizorów Philips na rynku USA ma chińska firma Skyworth, podczas gdy modele europejskie opracowuje inna firma chińska — TPV. Ta ostatnia zazwyczaj prezentowała nowe europejskie modele w styczniu lub lutym, więc na informacje o nich musimy jeszcze trochę poczekać.
Na osłodę czekania: Philips podał, że ich telewizory będą jednymi z pierwszych obsługujących Dolby Vision 2. Dyrektor ds. marketingu TP Vision, Annette Van Dijk, powiedziała:
Philips TV może pochwalić się długą i bardzo udaną historią współpracy z Dolby i jesteśmy niezwykle dumni, że możemy zaoferować najwyższy punkt odniesienia jakości obrazu w telewizorach, łącząc technologię Dolby z mocą naszego unikalnego procesora obrazu P5 AI. Cieszymy się, że Philips TV jest pierwszą marką telewizorów, która ogłasza dostępność Dolby Vision 2 w telewizorach OLED, a połączenie naszych technologii pozwoli nam wynieść jakość obrazu na zupełnie nowy, wcześniej nieosiągalny poziom."
Philips podkreśla, że pierwszym modelem z Dolby Vision 2 będzie seria premium PUS9011, a potem nowe modele telewizorów OLED, w tym seria OLED811 oraz flagowe OLED911 i OLED951. Nieco później („w dalszej części roku") Dolby Vision trafi również do telewizorów MiniLED Philipsa.
Telewizory Samsung 2026
Samsung postanowił mocno zszokować odwiedzających, prezentując pierwszy na świecie seryjny telewizor z ekranem o przekątnej aż 130 cali.
130 cali, czyli największy LCD na świecie i to od Samsunga
Teoretycznie panele LCD o przekątnej 130 cali mogą obecnie produkować tylko dwaj producenci na świecie: BOE i CSOT (obaj z Chin). BOE produkuje niskokontrastowe panele typu ADS, podczas gdy CSOT — wysokontrastowe panele typu VA. Nie wiadomo dokładnie, jaki rodzaj panelu LCD dostanie 130-calowy Samsung, ale byłoby chyba błędem instalować panel ADS w tak drogim telewizorze. Z drugiej strony powstaje pytanie, dlaczego 130-calowe panele nie zadebiutowały akurat w telewizorach marki TCL, która ma przecież pierwszeństwo w dostępie do paneli CSOT (CSOT należy do grupy kapitałowej TCL).
Pomimo tych wątpliwości 130-calowy Samsung z podświetleniem Micro RGB zrobił podobno wielkie wrażenie na zwiedzających — zarówno jasnością, jak i niesamowitym nasyceniem barw. Również jego „sztalugowa" stylistyka, choć niemal żywcem skopiowana ze starego flagowca Samsunga z 2018 roku, potrafi nieźle zaimponować. Podobnie jak cena, o której chyba lepiej nie wspominać.
źródło: SamsungSamsung S95H bez One Connect, ale z ośmioma HDMI!
Największe zmiany dotyczą flagowych OLED-ów z serii S95H. Ich poprzednicy, czyli modele z serii S95F (2025), miały elektronikę wydzieloną do osobnej skrzynki One Connect, co pozwalało nie tylko wyeliminować plątaninę kabli wychodzącą z telewizora, lecz także doprowadzać do niego tylko jeden kabel zasilająco-sygnałowy. W 2026 roku we flagowych S95H tego już nie będzie i telewizory będą miały złącza na obudowie. Z drugiej strony Samsung nie porzuca całkowicie modułów One Connect — będą one dostępne, tyle że… za dopłatą. I choć ktoś mógłby się oburzyć, że to kolejny sposób na „dojenie" konsumentów, warto zauważyć, że po pierwsze: nie każdy potrzebuje zewnętrznego modułu One Connect; po drugie: będzie on teraz bezprzewodowy; po trzecie: jego podłączenie da użytkownikom aż 8 (słownie: osiem) złączy HDMI (4 w telewizorze + 4 w module). To naprawdę przełom, bo takich możliwości połączeniowych nie oferował dotąd żaden inny producent.
Więcej matu, czyli S90H
Samsung nie zapomniał o OLED-ach ze średniej półki. W tym roku otrzymają one matowe filtry ekranowe, dzięki czemu konsumenci nielubiący odbłasków na ekranie będą teraz mogli nabyć matowego OLED-a bez konieczności kupowania drogiego modelu z flagowej serii (tak było w 2025 roku, gdy tylko najwyższa seria S95F miała matowe ekrany). Myślę, że miłośnicy oglądania w jasnych pomieszczeniach będą z tej zmiany zadowoleni.
Dodatkowe informacje o nowych telewizorach Samsung 2026 znajdziecie w filmie poniżej:
Telewizory Sony 2026
Firma Sony nie pokazała oficjalnie żadnych nowych modeli telewizorów na CES 2026. Zapytałem przedstawiciela firmy, czy przypadkiem nie zorganizowano pokazu zakulisowego dostępnego tylko dla wybranych dziennikarzy, a nie dla szerokiej publiki. Okazało się, że takiego pokazu nie było, a nowe telewizory Sony zobaczymy późną wiosną.
Telewizory TCL 2026
Nowości od TCL dość mocno zaskakują, bo wbrew trendom i tendencjom rynkowym chiński producent postanowił, że nie będzie ślepo małpować konkurentów, lecz pójdzie własną drogą. Zaskakiwało już samo stoisko TCL, bo na pierwszym planie wyeksponowano nie banery w rodzaju „RGB Mini LED" czy „Micro RGB", lecz zupełnie coś innego. Miłośników RGB Mini LED-ów od razu uspokajam: TCL będzie miał w ofercie również i tego rodzaju telewizory. Z drugiej strony wygląda na to, że będą one grały drugie skrzypce, a zamiast nich oczkiem w głowie TCL-a będą telewizory…
źródło: TCLSQD-Mini LED
Powstaje pytanie: czym jest SQD? Otóż to skrót od „Super Quantum Dot", czyli „super kropek kwantowych". Przedstawiciel TCL, Scott Ramirez, powiedział, że we flagowym produkcie zastosowano dwa nowe rozwiązania, których próżno szukać u konkurencji:
-
super kropki kwantowe oraz
-
nowy „ultra" filtr kolorów (Ultra Color Filter).
Ramirez dodał, że w 2026 roku tylko jeden producent (czyli TCL) będzie oferował ten specjalny duet: nowe podświetlenie + nowe filtry kolorów. Inaczej mówiąc: gdy większość producentów postawiła w podświetleniach na trój- lub więcejchromatyczne diody Mini lub Micro LED, TCL trzyma się sprawdzonej recepty, czyli:
-
niebieskie diody LED;
-
i nowe filtry kolorów o ostrzejszej, tj. węższej charakterystyce.
To właśnie filtry są kluczem do SQD, bo dają mniejszą szerokość połówkową emitowanych barw składowych RGB, co pozwala poszerzyć paletę odwzorowywanych barw o 33% (tak podaje TCL). Zaletą nowego rozwiązania jest niższy koszt i znacznie mniejsza komplikacja całego modułu podświetlenia.
Ramirez podkreślał, że telewizory SQD-Mini LED dosłownie już wchodzą na rynek i nie trzeba będzie na nie czekać do drugiej połowy roku (jak na RGB LED-y od niektórych konkurentów). Na początku dostępne będą ekrany w dwóch rozmiarach: 85 i 98 cali, a Ramirez obiecuje, że później dołączy do nich również model 75-calowy. Telewizory SQD-Mini LED będą zatem dostępne w następującej serii:
-
X11L: 75, 85 i 98 cali.
Pełny wywiad ze Scottem Ramirezem z TCL znajdziecie w filmie poniżej (w języku angielskim, ale dostępne jest tłumaczenie napisów na polski). Polecam, bo moim zdaniem zawiera bardzo interesujące informacje:
Muszę przyznać, że nowe rozwiązanie od TCL mnie przekonuje, bo — przynajmniej w teorii — tak właśnie powinno się ulepszać telewizory. Inaczej mówiąc: jeśli zmieniamy podświetlenie tak, aby emitowało czystsze kolory (tj. o węższej szerokości połówkowej FWHM), trzeba również dopasować filtry kolorów na panelu LCD do zmienionego rozkładu widma emisyjnego. A to jest w stanie zrobić niewielu — w zasadzie tylko TCL, który ma własne fabryki paneli LCD prowadzone przez spółkę zależną CSOT. W przeciwieństwie do TCL-a tacy rywale jak Hisense, LG czy Samsung własnych fabryk nie mają i muszą zaopatrywać się u dostawców. A ci — wiadomo — raczej nie będą skłonni zmieniać produkcji według widzimisię jednego producenta. Modyfikacja filtrów koloru to kolosalna zmiana, która — według Ramireza — wymagała zatrzymania linii produkcyjnej na dłuższy czas.
źródło: TCLTak więc z technicznego punktu widzenia nowe SQD-Mini LED-y zapowiadają się bardzo interesująco. Ba, kto wie, czy to właśnie one nie będą czarnym koniem telewizorowej oferty na 2026 rok.
Dodatkowe informacje o nowych telewizorach TCL 2026 znajdziecie w filmach poniżej:
Podsumowanie
CES 2026 przejdzie do historii pod znakiem ofensywy kolorystycznej. Jeszcze nigdy wcześniej tak wielu producentów nie pokazało tak wielu modeli z tak szerokimi paletami barw. Czas pokaże, która z technologii zwycięży: super kropki kwantowe, RGB Mini LED, Micro RGB czy może jeszcze coś innego. Choć serce przemawia za OLED-ami, rozum podpowiada mi, że wykorzystujące „super kropki kwantowe" Mini LED-y od TCL-a mają spore szanse, by zawojować rynek — wydają się równie dobre jak inne rozwiązania, a jednocześnie znacznie tańsze w produkcji i trwalsze w eksploatacji.
Nie zapominajmy też, że największy nieobecny, czyli Sony, jeszcze nie odkrył swoich kart, a zapowiadane od ponad roku telewizory True RGB również mogą sporo „namieszać" w segmencie premium. W każdym razie telewizorowy rok 2026 z pewnością nudny nie będzie.
A co Wy sądzicie o tych wszystkich nowościach?
