Wszędzie
Wszędzie
Laptopy i komputery
Smartfony i smartwatche
Gaming i streaming
Podzespoły komputerowe
Urządzenia peryferyjne
TV i audio
Smarthome i lifestyle
Akcesoria

Sezon burzowy? Zadbaj o bezpieczeństwo sprzętu z zasilaczem UPS

Autor artykułu: Łukasz Wrzalik
Łukasz Wrzalik
Zaktualizowano:
Latem wystarczy kilka minut, żeby niebo zrobiło się czarne, zerwał się wiatr, a chwilę później w domu albo biurze zamrugały światła. Zasilacz UPS ma wtedy jedno bardzo praktyczne zadanie: kiedy zasilanie z sieci znika, nie pozwolić, żeby wszystko zgasło razem z nim.

86 tysięcy wyładowań w jeden dzień. Sezon burzowy to test nie tylko dla pogody, ale też dla zasilania

16 lipca 2024 roku system PERUN należący do IMGW-PIB zarejestrował nad Polską 86 119 wyładowań doziemnych. Tego samego dnia straż pożarna interweniowała 4 998 razy, a wśród skutków burz znalazły się m.in. uszkodzenia infrastruktury i zerwane linie energetyczne.

To dobra ilustracja tego, czym w praktyce jest sezon burzowy. Nie chodzi wyłącznie o spektakularne uderzenia piorunów. Z punktu widzenia komputera, serwera, NAS-a, routera czy systemu monitoringu problemem jest również to, co dzieje się wtedy w sieci energetycznej: zaniki zasilania, zapady i wzrosty napięcia oraz krótkotrwałe zakłócenia.

I właśnie tutaj zaczyna się rola UPS-a.

230 V nie oznacza, że w gniazdku zawsze jest dokładnie 230 V

W typowym jednofazowym obwodzie niskiego napięcia napięcie znamionowe między przewodem fazowym a neutralnym wynosi 230 V. Warto jednak wiedzieć, co to właściwie oznacza.

Norma EN 50160, określająca parametry napięcia w publicznych sieciach elektroenergetycznych, przyjmuje, że w normalnych warunkach pracy 95% 10-minutowych wartości skutecznych napięcia w ciągu tygodnia powinno mieścić się w zakresie ±10% wartości znamionowej.

Dla 230 V oznacza to przedział od 207 do 253 V.

To ważny punkt odniesienia, bo pokazuje, że zasilanie urządzeń elektronicznych nie odbywa się w laboratoryjnych warunkach ze stałym napięciem 230,0 V. Sieć pracuje dynamicznie, a dodatkowo mogą występować zjawiska krótsze niż 10-minutowe okresy wykorzystywane do oceny tego parametru: zapady napięcia, krótkotrwałe przerwy czy przepięcia.

Większość współczesnej elektroniki jest projektowana tak, aby sobie z tym radzić. Problem zaczyna się wtedy, gdy zakłócenie przekroczy możliwości zasilacza urządzenia albo po prostu zabraknie energii.

I wtedy UPS robi coś więcej niż podtrzymywanie zasilania

Najbardziej oczywista funkcja UPS-a to bateria. Jeśli napięcie w sieci zanika, zasilacz awaryjny przejmuje zasilanie odbiorników. Ale patrzenie na UPS wyłącznie jak na akumulator pod biurkiem mocno upraszcza temat.

W przypadku modeli line-interactive istotną funkcją jest AVR – automatyczna regulacja napięcia. Pozwala ona podnosić zbyt niskie i obniżać zbyt wysokie napięcie wejściowe bez każdorazowego przechodzenia na baterię. To oznacza zarówno stabilniejsze warunki pracy podłączonych urządzeń, jak i mniejsze zużycie akumulatora.

Jeszcze dalej idą UPS-y online z podwójną konwersją. W tej konstrukcji energia z sieci jest najpierw przekształcana z AC na DC, a następnie ponownie z DC na AC. Podłączony sprzęt jest więc stale zasilany przez falownik UPS-a.

Efekt? Urządzenie nie musi „zdążyć” przełączyć się na baterię po zaniku zasilania – czas przełączenia wynosi 0 ms. Dlatego właśnie topologia online jest stosowana tam, gdzie jakość i ciągłość zasilania mają znaczenie krytyczne: w serwerowniach, systemach IT czy przy wrażliwej elektronice.

Nie oznacza to jednak, że każdy użytkownik potrzebuje UPS-a online. Do stanowiska komputerowego, urządzeń sieciowych czy wielu niewielkich instalacji serwerowych dobrze dobrany UPS line-interactive może być w pełni wystarczający.

Jak może wyglądać dobór zasilania awaryjnego w praktyce?

Same określenia „line-interactive”, „AVR” czy „czas przełączenia” niewiele mówią, dopóki nie przełożymy ich na konkretne zastosowania. W zależności od tego, czy chcemy zabezpieczyć mocny komputer, podstawowe stanowisko biurowe, router i NAS czy zapewnić sobie większy zapas energii na czas dłuższej awarii, sens mogą mieć zupełnie różne urządzenia.

APC Back-UPS Pro Gaming 2200VA – UPS do bardziej wymagającego stanowiska

APC Back-UPS Pro Gaming 2200VA to przykład mocniejszego UPS-a line-interactive, przeznaczonego m.in. do wydajnych komputerów i sprzętu gamingowego. Oferuje 2200 VA mocy pozornej i do 1320 W mocy czynnej, więc pozostawia znacznie większy zapas niż niewielkie modele przeznaczone do routera czy podstawowego komputera biurowego.

Istotna jest tutaj nie tylko moc. Model wykorzystuje automatyczną regulację napięcia AVR, a na wyjściu podczas pracy z baterii zapewnia czystą sinusoidę. To szczególnie przydatna cecha przy zasilaniu nowoczesnych komputerów i bardziej wymagającej elektroniki. Producent przewidział łącznie sześć gniazd – cztery Schuko i dwa IEC C13 – a deklarowany przez sprzedawcę czas przełączenia wynosi 8 ms. Przy obciążeniu wynoszącym połowę maksymalnej mocy czas podtrzymania ma wynosić około 5,5 minuty.

To dobry przykład tego, że UPS dla mocnego peceta nie musi służyć do godzinnej pracy bez prądu. Kilka minut może wystarczyć, aby zapisać dane i bezpiecznie zakończyć pracę zestawu o znacznie większym poborze energii.

DJI Power 1000 V2 – kiedy kilka minut podtrzymania zasilania to za mało

Nie każde urządzenie zapewniające awaryjne zasilanie musi być klasycznym UPS-em. DJI Power 1000 V2 jest przede wszystkim przenośną stacją zasilania wyposażoną w akumulator LFP o pojemności 1024 Wh. Jej maksymalna ciągła moc wyjściowa sięga 2600 W, a producent deklaruje zachowanie co najmniej 80% pojemności akumulatora po 4000 cykli ładowania.

Z punktu widzenia awarii sieci szczególnie interesujący jest tryb UPS. Po zaniku zasilania stacja może rozpocząć zasilanie podłączonych urządzeń w ciągu 0,01 s, czyli 10 ms. Nie jest więc bezpośrednim odpowiednikiem UPS-a online z zerowym czasem transferu ani klasycznego line-interactive z AVR. Jej atut leży gdzie indziej: duży akumulator pozwala myśleć nie tylko o spokojnym wyłączeniu komputera, lecz także o znacznie dłuższym podtrzymaniu wybranych urządzeń.

Takie rozwiązanie może mieć sens tam, gdzie oprócz komputera chcemy awaryjnie zasilać np. sprzęt sieciowy, urządzenia mobilne czy inne wyposażenie domu lub miejsca pracy. Stacja może być przy tym ładowana nie tylko z sieci, ale również z instalacji solarnej lub instalacji samochodu przy użyciu odpowiednich akcesoriów.

PowerWalker Basic VI 1000 SB FR – klasyczny line-interactive do domu lub biura

PowerWalker Basic VI 1000 SB FR pokazuje drugi koniec skali. To znacznie prostszy UPS line-interactive o mocy 1000 VA / 600 W. Ma automatyczną regulację napięcia AVR w wariancie podwyższającym i obniżającym, dzięki czemu część zmian napięcia może korygować bez sięgania po energię zgromadzoną w akumulatorach.

Czas przełączenia z pracy sieciowej na baterię wynosi około 4 ms. Przy połowie maksymalnego obciążenia producent podaje około 7 minut podtrzymania, a przy pełnej mocy około jednej minuty. Na wyjściu podczas pracy bateryjnej otrzymujemy symulowaną sinusoidę, a urządzenia można podłączyć do trzech gniazd typu E. UPS ma również komunikację USB HID, która pozwala systemowi operacyjnemu komunikować się z zasilaczem.

To konstrukcja odpowiadająca typowemu zastosowaniu UPS-a w domu lub niewielkim biurze: komputer, monitor, router, switch czy inne urządzenia o umiarkowanym poborze mocy. Kluczowe jest oczywiście wcześniejsze policzenie rzeczywistego obciążenia, zamiast dobierania UPS-a wyłącznie na podstawie wartości VA.

EVER DUO 850 PL AVR – dla lżejszego zestawu

Jeszcze mniejszym przykładem jest EVER DUO 850 PL AVR. To również konstrukcja line-interactive z automatyczną regulacją napięcia, ale jej maksymalna moc wynosi 850 VA / 550 W. Producent zastosował AVR zarówno podwyższający, jak i obniżający napięcie, dzięki czemu UPS nie musi uruchamiać baterii za każdym razem, gdy napięcie sieciowe odbiega od właściwego poziomu.

Deklarowany czas przełączenia wynosi 6 ms. Przy połowie obciążenia urządzenie ma zapewniać około 8 minut pracy, natomiast przy maksymalnym obciążeniu około 1,5 minuty. Napięcie w trybie bateryjnym ma postać sinusoidy schodkowej. Do dyspozycji jest też interfejs USB HID, funkcja zimnego startu oraz trzy gniazda wyjściowe.

W praktyce jest to propozycja bardziej odpowiednia dla podstawowego stanowiska komputerowego, sprzętu sieciowego, monitoringu czy urządzeń biurowych niż dla bardzo wydajnego komputera z kartą graficzną o dużym poborze energii.

UPS pomaga podczas burzy. Nie jest jednak „tarczą na pioruny”

To rozróżnienie jest szczególnie ważne.

Wiele zasilaczy UPS ma wbudowane zabezpieczenia przeciwprzepięciowe i filtry zakłóceń. Mogą więc stanowić jeden z elementów ochrony sprzętu przed skutkami zaburzeń pojawiających się w sieci.

UPS nie powinien być jednak przedstawiany jako urządzenie gwarantujące ochronę przed bezpośrednim uderzeniem pioruna.

Profesjonalna ochrona przed przepięciami ma charakter warstwowy. W instalacjach wykorzystuje się odpowiednio dobrane ograniczniki przepięć SPD, a UPS pełni kolejną funkcję: poprawia jakość zasilania oraz zapewnia jego ciągłość, kiedy sieć przestaje zachowywać się prawidłowo.

Kilka minut może być warte znacznie więcej niż przypuszczasz

Przy zaniku zasilania UPS nie musi utrzymywać całego biura przez godzinę, żeby spełnił swoje zadanie.

Czasem jego największą wartością jest kilka minut potrzebnych, aby zapisać projekt, poprawnie zamknąć system, zakończyć pracę serwera albo utrzymać połączenie sieciowe podczas krótkiej przerwy w dostawie energii.

W sezonie burzowym warto więc spojrzeć na UPS nie jak na dodatkowe akcesorium do komputera, ale jak na element infrastruktury chroniącej ciągłość pracy sprzętu i danych.

Burzy co prawda nie da się wyłączyć, ale sprzęt nie musi odczuwać każdej anomalii, która wraz z nią pojawia się w sieci energetycznej.