(function (g, e, n, es, ys) {g['_genesysJs'] = e;g[e] = g[e] || function () {(g[e].q = g[e].q || []).push(arguments)};g[e].t = 1 * new Date();g[e].c = es;ys = document.createElement('script'); ys.async = 1; ys.src = n; ys.charset = 'utf-8'; document.head.appendChild(ys);})(window, 'Genesys', 'https://apps.mypurecloud.de/genesys-bootstrap/genesys.min.js', {environment: 'euc1', deploymentId: '3860fa2d-3a22-4040-8d15-a1b5df24b429'});
x-kom - Sklep komputerowyx-kom - Sklep komputerowy
Wszędzie
Wszędzie
Laptopy i komputery
Smartfony i smartwatche
Podzespoły komputerowe
Gaming i streaming
Urządzenia peryferyjne
TV i audio
Smarthome i lifestyle
Akcesoria

Sonos Arc Ultra, czyli bas za miliony dolców

Autor artykułu: Tomasz Chmielewski
Tomasz Chmielewski
Zaktualizowano: 28-08-2025
Tak się składa, że niemal każdy produkt konsumencki co kilka lat wymaga odświeżenia lub zastąpienia przez nowocześniejszego następcę. Gdy Sonos rozpoczynał prace nad następcą swojego flagowego soundbara Arc, zdawał sobie sprawę, że ma asa w rękawie i zamierza go użyć. Co z tego wyszło i jak to osiągnięto, dowiecie się z artykułu poniżej.

Muszę przyznać, że staram się na bieżąco testować soundbary — przynajmniej te najważniejsze dla mnie modele, zwłaszcza zintegrowane (tj. z wbudowanym subwooferem). Tak się jednak złożyło, że nie miałem ani czasu, ani okazji, aby przetestować najnowszego flagowca Sonosa — soundbar Arc Ultra — mimo iż zadebiutował jeszcze jesienią 2024 roku. Dlatego, gdy Sonos zaprosił mnie w tym roku do swojej europejskiej siedziby na wydarzenie „Meet The Makers”, czyli spotkanie z twórcami, postanowiłem skorzystać z okazji.

To właśnie w Hilversum mogłem poznać nowego Arc Ultra od przysłowiowej podszewki, posłuchać go w różnych konfiguracjach, a przy tym zasypać pytaniami jego twórców. Mam tu na myśli w szczególności dwóch inżynierów Sonosa: Naphura von Apeldoorna oraz Joba Koremana.

Co nowego w soundbarze Sonos Arc Ultra?

Chociaż najnowsza flagowa belka Sonosa różni się od poprzednika tylko jednym wyrazem — „Ultra” — okazuje się, że to całkowicie nowa konstrukcja. Główne różnice są następujące:

  • podczas gdy poprzednik (tj. Arc) miał dwa rodzaje przetworników (wysokotonową kopułkę oraz przetwornik średnioniskotonowy), Arc Ultra ma trzy: wysokotonową kopułkę, okrągły przetwornik średniotonowy oraz wyspecjalizowany przetwornik niskotonowy;
  • ten ostatni nosi nazwę Sound Motion i obsługuje częstotliwości od 150 Hz w dół;
  • inaczej mówiąc: z punktu widzenia podziału pasma Arc był głośnikiem dwudrożnym, podczas gdy Arc Ultra stał się trójdrożnym.

To właśnie te dwie ostatnie zmiany dają Arc Ultra olbrzymi przyrost jakości dźwięku w stosunku do poprzednika.

widok środka belki, czyli kanału centralnego (na górze Arc, na dole Arc Ultra) 

Czym jest Sound Motion?

Sound Motion to pierwsza komercyjna generacja nowego rodzaju przetwornika niskotonowego, wymyślonego, skonstruowanego i opatentowanego przez firmę MAYHT.

Firmę MAYHT założyli w 2016 roku dwaj Holendrzy — bracia Mattias i Timothy Scheek. Od dzieciństwa eksperymentowali z głośnikami, a wcześniej założyli firmę produkującą kolumny o nazwie Scheek Loudspeakers. Ich marzeniem było stworzenie „głośnika wszech czasów”, który nie zajmowałby dużo miejsca i nie kosztował fortuny.

Po latach prac skonstruowali przetwornik o nazwie „Heartmotion”, grający mocnym i wyraźnym basem, a przy tym znacznie mniejszy niż tradycyjne przetworniki o podobnych parametrach. Dzięki dwóm membranom poruszającym się w przeciwnych kierunkach uzyskano nie tylko głębokie niskie tony, lecz także obniżono drgania obudowy — częsty problem w sprzęcie audio.

Uznając ogromny potencjał nowych przetworników, w kwietniu 2022 roku Sonos przejął firmę MAYHT za około 100 milionów dolarów. Przejęcie miało charakter strategiczny i miało na celu zintegrowanie przełomowej technologii MAYHT z gamą produktów Sonosa, w szczególności soundbarami oraz pozostałymi głośnikami. Obecnie technologia ta jest wykorzystywana przez Sonosa pod nazwą „Sound Motion” w takich produktach jak soundbar Sonos Arc Ultra.

Sam niskotonowy przetwornik Sound Motion ma niewielkie rozmiary…

…ale za to jego membrana może wychylać się stosunkowo daleko: nawet o 9 mm w jedną stronę.

A przy tym nie zapominajmy, że Sound Motion ma dwie takie membrany — jedną nad drugą. Pracują one przeciwsobnie i niejako „wyciskają” bas ze szczeliny pomiędzy nimi. Oczywiście ma to ogromnie pozytywny wpływ na zakres i jakość niskich tonów.

Pomiary i odsłuch

Pomiar bliskiego pola, przy mikrofonie ustawionym przed przetwornikiem Sound Motion, wykazał, że bas schodzi do ok. 60 Hz, co jest bardzo dobrym wynikiem jak na zintegrowany soundbar bez zewnętrznego subwoofera.

 

Odsłuch potwierdził wyniki pomiarów: bas jest mocny i głęboki, ma odpowiedni wykop oraz bardzo dobrą artykulację i — tak lubianą przez audiofilów — „mięsistość”. Jest też świetnie zintegrowany z resztą pasma, czyli przetwornikiem średniotonowym (notabene z membraną metalową). Moim zdaniem jakość niskich tonów to absolutny szczyt możliwości w tej klasie i kategorii belek.

Pozostałe cechy soundbara

Podczas prezentacji inżynierowie Sonosa nie byli zafiksowani wyłącznie na punkcie niskich tonów generowanych przez ich najnowsze dziecko, lecz podkreślali i demonstrowali także inne zalety:

  • pierwszą jest wzmacniacz mowy — wysoce zaawansowana funkcja, która przy wykorzystaniu obróbki DSP odseparowuje, a następnie uwypukla częstotliwości odpowiedzialne za ludzki głos; inżynierowie byli szczególnie dumni z tej funkcji, mającej cztery stopnie skuteczności i działającej bardzo dobrze; funkcja jest dostępna w aplikacji Sonosa;

przetwornik wysokotonowy okalają ciekawie zaprojektowane falowody; z kolei zaraz po prawej stronie widać otwory, za którymi umieszczono przetwornik średniotonowy

  • innym rozwiązaniem jest współpraca ze słuchawkami Ace, a w szczególności funkcja „swap” (ang. zamiana); to przydatne rozwiązanie dezaktywuje głośniki belki, a dźwięk jest przesyłany (przez Wi-Fi) do słuchawek Ace; podczas warsztatów przełączaliśmy dźwięk z belki na słuchawki i odwrotnie i muszę przyznać, że byłem zdumiony tym, jak dużo przestrzenności zachowują te słuchawki; nie jest to oczywiście ten sam efekt co z soundbara Arc Ultra, ale pogorszenie przestrzenności, choć nieuniknione, wcale nie jest dramatyczne — wprost przeciwnie, jest zaskakująco niewielkie; funkcja ta jest przydatna szczególnie wieczorem, tj. gdy nie chcemy zakłócać spokoju innym domownikom albo sąsiadom; co ciekawe, Arc Ultra potrafi obsłużyć aż dwie pary słuchawek Ace naraz, dzięki czemu rodzice będą mogli cieszyć się filmem, a dzieci — spokojnie spać.

Więcej informacji o słuchawkach Ace znajdziecie w filmie poniżej.

Porównanie z konkurencją

Podczas warsztatów Sonos nie zdecydował się na przeprowadzenie porównania z konkurencyjnymi soundbarami, np. Sennheiserem Ambeo+, Bose Smart Ultra czy inną belką. Z kolei ja, bazując na swoim teście tego pierwszego rywala, muszę stwierdzić, że Arc Ultra jest jego godnym i równorzędnym przeciwnikiem, a w kilku aspektach — zarówno dźwiękowych, jak i funkcjonalnych — wyraźnie go przewyższa (np. do belki Ambeo+ możemy podłączyć subwoofer, ale głośników tylnych już nie, a to jest przecież możliwe w Arc Ultra).

Choć stwierdzenie wyższości jednego soundbara nad drugim wymagałoby pełnego testu porównawczego, na podstawie tego, co zmierzyłem i odsłuchałem, nie waham się stwierdzić, że Sonos Arc Ultra nie ma się czego wstydzić i jest w absolutnej czołówce w swojej klasie (tj. w kategorii zintegrowanych grajbelek do 4500 złotych).

przetworniki średniotonowe zostały umieszczone w osobnych komorach, dzięki czemu są akustycznie odseparowane od pozostałych przetworników 

Komu można polecić soundbar Sonos Arc Ultra? Czy w ogóle warto go kupić?

Wizyta w europejskiej siedzibie Sonosa w holenderskim Hilversum oraz późniejsze odsłuchy soundbara Arc Ultra w moich domowych pieleszach uświadomiły mi, jak wielki błąd popełniłem, zapominając o tym produkcie i nie znajdując czasu na jego test i odsłuch. Choć od debiutu tej flagowej grajbelki minął już niemal rok, udało mi się nadrobić tę kompromitującą zaległość, co pozwoliło mi wyrobić sobie własne zdanie o tym ultraciekawym produkcie.

Na koniec odpowiedzmy jeszcze na kilka pytań:

Jak wygląda Sonos Arc Ultra na tle konkurencji (Bose, Sennheiser itd.)?

Moim zdaniem Sonos Arc Ultra jest konstrukcją wyjątkową, przełomową i wybitną, a osobiście uważam go za jeden z najlepszych soundbarów w swojej klasie.

Co jest największym atutem soundbara Sonos Arc Ultra?

Choć powinienem wskazać tylko jeden atut, wskażę dwa, bowiem są one ze sobą ściśle powiązane. Otóż najważniejszą zaletą Sonosa Arc Ultra jest wyjątkowo mocny, sprężysty i dobrze wyartykułowany bas, a dzięki temu, że niskie tony reprodukuje teraz specjalny, dedykowany do tego podzakresu pasma akustycznego przetwornik Sound Motion, reszta głośników została odciążona od wymogu reprodukcji basu, co przełożyło się na zupełnie nowy, wyższy poziom przejrzystości, klarowności i szczegółowości środka oraz góry.

Dla kogo jest Sonos Arc Ultra?

Dla wszystkich tych, którzy na pierwszym miejscu stawiają jakość, dokładność i precyzję. Dla wymagających melomanów, bezkompromisowych koneserów, a także — po części — dla audiofilów.

Dla mnie osobiście Sonos Arc Ultra jest też wzorem i wzorcem zaawansowanego soundbara w kategorii cenowej do 5000 złotych. Brawo!

Soundbar Sonos Arc Ultra kupicie w x-kom