Porównanie Wiedźmin 3 Remastered vs next-gen. Jak zmieniła się grafika i wydajność?
Nowości w Wiedźmin 3 Remastered na PC. Jak zmieniła się grafika w remasterze Dzikiego Gonu?
Wiedźmin 3 Remastered to uwspółcześniona w miarę możliwości i najbardziej zaawansowana graficznie wersja gry RPG z 2015 roku. To też kolejne podejście CD Projektu RED do usprawnienia wizualnej szaty po wydanym w 2022 roku next-genie. I tym razem zakres zmian jest równie, jeśli nie bardziej imponujący i nie ogranicza się do zmian czysto graficznych.

I co ważne, polski producent nie każe za te zmiany graczom dawać grosza Wiedźminowi. Zremasterowana wersja została udostępniona posiadaczom podstawki (tak, tylko podstawki) kompletnie za darmo. Co więcej, jeśli nie masz dodatków, to już je masz. One także zostały z tej okazji sprezentowane graczom.
Poznaj listę kluczowych zmian graficznych, jakich doczekał się remaster Wiedźmina 3, w pełni oparty na DirectX 12 i oficjalnie obsługujący tylko Windowsa 11. Ale spokojnie, gra działa w nowej wersji także na Windowsie 10, ba, swoje testy wydajności wykonałem właśnie na nim.
Lista najważniejszych zmian graficznych w nowej wersji Wiedźmina 3
| Podrasowane efekty znaków wiedźmińskich |
| Wyższej jakości tekstury |
| Ulepszone modele postaci |
| Udoskonalone animacje (Płotka też się załapała!) |
| Przeprojektowane cieniowanie roślinności |
| Nowa, bardziej zaawansowana forma okluzji otoczenia: GTAO (Ground Truth Ambient Occlusion, czyli technika cieniowania w przestrzeni ekranu) |
| Nowy model cieniowania |
| Przebudowane globalne oświetlenie |
| Subsurface scattering (rozpraszanie podpowierzchniowe, czyli technika symulacja interakcję światła z materiałami typu skóra twarzy, nadając jej większego realizmu) |
| Ulepszony ray tracing z rekonstrukcją promieni i włosami opartymi na śledzeniu promieni |
| Path tracing |
Porównanie ustawień graficznych remastera Wiedźmina 3
Wiedźmin 3: Dziki Gon, mimo ponad 11 lat na karku, zestarzał się godnie, między innymi dzięki właśnie temu remasterowi. Gra wygląda przyzwoicie nawet na najniższych ustawieniach graficznych, do których nie potrzeba nie wiadomo jakiego sprzętu. Ale zyskuje w oczach zwłaszcza po przejściu na wysokie i uber detale (aktywacja wielu opcji z Uber+ nie zawsze przynosi adekwatną poprawę do spadku fps). Ray i path tracing zmieniają przede wszystkim w scenie cieniowanie i oświetlenie.
Wersja zremasterowana wręcz zmienia je nie do poznania względem wersji next-genowej, co możesz zobaczyć w kolejnym porównaniu…
Porównanie graficzne Wiedźmin 3 Remastered vs next-gen
Obrazki, które zestawiłem, zostały „ustrzelone” na tym samym zapisie gry, a więc przy identycznie wygenerowanej scenie, jeśli chodzi o porę i związane z nią oświetlenie. Jedyna różnica tkwi w ustawionej – domyślnie – kamerze. W obu przypadkach są to maksymalne ustawienia (RT Ultra dla next-gena oraz PT dla remastera).
Najważniejsze jednak w tym wszystkim nie są różnice w detalach, ale przede wszystkim właśnie w tym, jak działa oświetlenie i cienie w nowej wersji, które są ściśle powiązane z ulepszonym ray tracingiem i dodaniem path tracingu, który nie był w ogóle dostępny w next-genie.
Dla wielu graczy remaster może wydać się zbyt rozjaśniony, jakby utraciło na klimacie. To kwestia mocno subiektywna, ale to właśnie path tracing przybliża grę do tego, jak powinno się zachowywać w czasie rzeczywistym oświetlenie. Nie zdziwią mnie jednak komentarze, które będą jasno mówić, że „next wygląda o niebo lepiej!”, „dlaczego te zmiany są na gorsze?” itd. Koniec końców – nikt nie zmusza do grania w remastera. Możesz wrócić bez problemu do starszej wersji gry.
Test wydajności Wiedźmin 3 Remastered
Kolejne odświeżenie Wiedźmina 3 to kolejny wzrost wymagań sprzętowych. Już next-gen wysoko zawiesił dla sprzętu poprzeczkę, a teraz CD Projekt RED poszedł nawet o krok dalej. Ray i path tracing to ustawienia dla najpotężniejszych GPU, które trzeba wspomagać technikami skalowania obrazu oraz generatorami klatek.
Niestety, producent znowu „popsuł” grę i na premierę remastera jest masę problemów graficznych, czy to z FXAA, czy to z DLAA. Do tego różnice między RT a RT Ultra są jeszcze mniejsze niż w next-genie, a path tracing, choć pogarsza wydajność, też znacząco nie odbiega od mniej wymagającego śledzenia promieni. Przydałoby się zdecydowanie lepsze skalowanie – tak jak w przypadku tradycyjnych ustawień grafiki, w których różnice są widoczne gołym okiem.
Test wydajności Wiedźmin 3 Remastered. Porównanie rozdzielczości

Test wydajności Wiedźmin 3 Remastered. Porównanie ustawień graficznych
Porównanie wydajności Wiedźmin 3 Remastered vs next-gen
Zarówno Wiedźmin 3 next-gen, jak i nowo wydany remaster znacznie mocniej "zabijają" wydajność niż pierwotna wersja gry. Najnowsze odświeżenie po prostu przesuwa granicę jeszcze bardziej, głównie przez dodany path tracing.
Nowa wersja zdecydowanie mocniej obciąża karty graficzne. W miejscu procesorowym różnice nie są już tak widoczne względem next-gena. Bez PT możesz dodać do remastera ok. 7 fps, co nadal robi 20 fps różnicy w porównaniu do poprzedniego odświeżenia... Dużo to mało powiedziane.

Jak wygląda optymalizacja Wiedźmin 3 Remastered na PC?
Czy remaster to udane odświeżenie Wiedźmina 3? Od strony wizualnej… można polemizować. A od strony wydajności? Również można polemizować. Powód jest dość prozaiczny: nieszczęsny path tracing. Teoretycznie wznosi jakość grafiki na jeszcze wyższy poziom, ale uzyskane efekty pozostawiają wątpliwości.
Grafika w remasterze Wiedźmina 3 wydaje się zbyt… wyblakła i rozjaśniona, co może sprawiać wrażenie wręcz pogorszenia ogólnej oprawy (i nie jest to tylko wynik śledzenia ścieżek). Wszystko jednak zależy od kontekstu, czyli sceny. Jak pokazują moje porównania graficzne, na niektórych scenach remaster prezentuje się bardziej imponująco i widać zmiany w oświetleniu na duży plus, by w innych wręcz zabijać atmosferę, jaką generowała pierwotna i next-genowa wersja gry.

Nikt oczywiście do path tracingu ani nawet do grania w remaster nie zmusza. Rozczarowujący jest również fakt, że na testowanym PC wydajność z PT jest i tak dość zbliżona do standardowych ustawień RT. A remaster jest zdecydowanie bardziej wymagający od i tak dość wymagającego next-gena. I w obu przypadkach trzeba się posiłkować przynajmniej skalowaniem, a najlepiej jeszcze generatorem klatek.
Optymalizacja to niestety powtórka z rozrywki, tj. next-gena, czyli pozostawia wiele do życzenia. Po Wiedźminie 3, także remasterze, widać lata na karku, a gra jest bardziej wymagająca niż ciągle dużo ładniejszy i efektowniejszy wizualnie Cyberpunk 2077. Na szczęście odświeżenie Dzikiego Gonu to dużo więcej niż path tracing, ale także szereg mniejszych zmian wizualnych, które widać niezależnie od RT i PT. Tylko przez ten graficzny retusz atmosfera w remasterze już nie ta sama...









