x-kom - Technologia po prostux-kom - Technologia po prostu
Wszędzie
Wszędzie
Laptopy i komputery
Smartfony i smartwatche
Podzespoły komputerowe
Gaming i streaming
Urządzenia peryferyjne
TV i audio
Smarthome i lifestyle
Akcesoria

Podsumowanie CES 2026: AI lokalnie, roboty w pracy, smartfony z dwoma zgięciami i inne

Autor artykułu: Łukasz Wrzalik
Łukasz Wrzalik
Zaktualizowano:
Tegoroczne targi CES przyniosły wyraźną zmianę filozofii: zamiast futurystycznych pokazów dostaliśmy konkretne, użytkowe rozwiązania gotowe do wdrożenia. Oto subiektywny przegląd premier z Las Vegas – od składanych smartfonów, przez inteligentne domy, aż po urządzenia monitorujące zdrowie.

Co pokazała firma NVIDIA?

Vera Rubin

NVIDIA otworzyła CES 2026 prezentacją platformy Vera Rubin (nazwanej tak na cześć astronomki Very Rubin). To nowa generacja systemu obliczeń AI zaprojektowana dla centrów danych i zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji.

Platforma łączy sześć współprojektowanych układów – w tym CPU „Vera”, GPU „Rubin”, zaawansowane przełączniki NVLink, DPU BlueField-4 oraz szybkie interfejsy sieciowe – tworząc jednolitą architekturę klastra obliczeniowego.

Rubin ma zapewniać znacząco wyższą wydajność przy znacznie niższych kosztach operacyjnych niż dotychczasowe systemy oparte na architekturze Blackwell.

W trakcie wystąpienia CEO Jensen Huang poinformował, że pierwsze systemy Vera Rubin NVL72 są już w produkcji i trafią do klientów w 2026 roku, wzmocnione partnerstwami z dużymi dostawcami chmurowymi i integratorami oprogramowania.

Źródło: NVIDIA

Alpamayo – rodzina modeli AI open-source dedykowanych dla pojazdów autonomicznych

Na CES 2026 NVIDIA przesunęła oś debaty o autonomicznych pojazdach z reakcji na percepcję ku rozumowaniu podobnemu do ludzkiego. Wszystko za sprawą Alpamayo, czyli rodziny opensource’owych modeli i narzędzi AI, które mają zdefiniować nową generację SI dla samochodów i robotów.

Alpamayo to otwarty zestaw modeli, narzędzi symulacyjnych i dużych zestawów danych. Został stworzony po to, aby autonomiczne systemy nie tylko „postrzegały” świat, lecz rozumiały go i wyciągały odpowiednie wnioski.

Modele te trafiają do partnerów motoryzacyjnych, takich jak Mercedes-Benz, i są udostępniane deweloperom, by przyspieszyć rozwój autonomicznych systemów.

DLSS 4.5 na CES 2026

Na CES 2026 NVIDIA zaprezentowała DLSS 4.5, kolejną istotną ewolucję swojej technologii skalowania obrazu opartej na sztucznej inteligencji.

Na temat nowej iteracji DLSS 4.5 przeczytasz więcej w tekście Bartosza Woldańskiego: Premiera NVIDIA DLSS 4.5, czyli jeszcze lepszy obraz i jeszcze więcej FPS w grach.

Sprawdź polecane karty NVIDIA w x-komie

AMD: „AI Everywhere, for Everyone”

Na tegorocznych targach CES firma AMD zaprezentowała ambitną wizję dla sztucznej inteligencji na wszystkich płaszczyznach swojej działalności.

Nowy Ryzen 7 9850X3D

AMD przedstawiło na targach CES swojego nowego kandydata na tron procesorów gamingowych – Ryzen 7 9850X3D.

Ten ośmiordzeniowy chip z szesnastoma wątkami bazuje na architekturze Zen 5 i kontynuuje sprawdzoną receptę AMD na dominację w grach: technologię 3D V-Cache, która dodaje dodatkową warstwę pamięci podręcznej bezpośrednio nad rdzeniami procesora.

To właśnie ta innowacja stanowi o sile układów X3D – dodatkowa pamięć cache radykalnie skraca czas dostępu do danych wymaganych przez silniki gier, co bezpośrednio przekłada się na wyższe liczby klatek na sekundę.

9850X3D to w rzeczywistości ulepszony 9800X3D, który sam w sobie był już czymś w rodzaju bestii. Tylko że AMD postanowiło dokręcić śrubkę – wycisnęli z niego dodatkowe 400 MHz i doszli do maksymalnych 5,6 GHz. Według samego AMD to wystarczyło, żeby nowy model zdetronizował swojego poprzednika; na papierze mówimy o około 7% wyższej wydajności w grach.

Sprawdź wszystkie procesory AMD w x-komie

Mobilne Ryzeny z AI – seria 400 dla laptopów

Drugim mocnym akcentem prezentacji AMD były nowe procesory mobilne Ryzen AI 400 Series, a więc układy, które mają napędzać kolejną generację laptopów, a z czasem także kompaktowe desktopy.

Mówimy tu o chipach opartych na architekturze Zen 5, które pakują do dwunastu rdzeni CPU i zintegrowany układ graficzny Radeon RDNA 3.5. Ale prawdziwa gratka kryje się gdzie indziej, bo w nazwie nie bez kozery pojawia się „AI”.

Każdy z tych procesorów ma na pokładzie dedykowany akcelerator do sztucznej inteligencji, czyli NPU (ang. Neural Processing Unit). Ten maleńki specjalista od uczenia maszynowego wyciąga nawet 60 TOPS (bilionów operacji na sekundę). Dla użytkownika oznacza to mniej więcej, że laptopy z Ryzen AI będą mogły odpalać zaawansowane funkcje AI lokalnie, bez konieczności ciągłego połączenia z chmurą.

AMD obiecuje, że nowe Ryzeny AI 400 zaoferują nam dłuższy czas pracy na baterii i wysoką wydajność w praktycznie każdym scenariuszu. Pierwsze laptopy z tymi chipami mają wylądować na sklepowych półkach już w pierwszym kwartale 2026 roku, co potwierdziły takie marki, jak: Acer, ASUS, Dell czy HP.

Wersje desktopowe tych samych układów pojawią się na rynku trochę później, w drugim kwartale tego roku.

Sporo działo się na CES 2026, jeśli chodzi o laptopy

CES 2026 był próbą odpowiedzi na jedną z największych bolączek branży laptopowej ostatnich lat, mianowicie takiej, iż laptopy są dziś piekielnie nudną gałęzią elektroniki użytkowej.

Ich rozwój technologiczny jest praktycznie niewidoczny dla oka; wszystko dzieje się wewnątrz obudowy lub na poziomie softu, który, jak wiadomo, jest zasadniczo ten sam dla większości urządzeń dostępnych na rynku. Trudno o jakąkolwiek wyrazistość w obrębie poszczególnych modeli laptopów.

Na CES 2026 widać było dobitnie, że producenci może i dalej nie mają na to recepty, ale niewątpliwie próbują. I chwała im za to.

Zaprezentowane na targach laptopy w większości chciały się czymś wyróżnić. A to znacząco efektywniejsza bateria, a to podwójny ekran, były nawet modele, które… rosły w oczach. Dosłownie. W Las Vegas zobaczyliśmy notebooki, które z 16 cali robią 24, jakby to była prosta sztuczka iluzjonisty.

laptop

AI-PC, czyli laptop z ego (i NPU w środku)

W nowych laptopach coraz częściej pojawia się osobny blok do obliczeń AI – NPU. To on ma robić „inteligentne” rzeczy lokalnie: transkrypcje, streszczenia, poprawę obrazu z kamery, odszumianie mikrofonu, automatyczne kadrowanie w wideokonferencjach, a w teorii: sporo więcej. Producenci prześcigają się w liczbach TOPS, czyli „ile bilionów operacji na sekundę” da się wycisnąć z tego układu.

Efekt jest taki, że laptop w 2026 roku ma być… bardziej jak smartfon: zawsze gotowy, zawsze włączony, zawsze „wspierający” twoje działania. Czasem bardzo sensownie (np. stabilniejsze wideorozmowy). Czasem trochę niczym nachalny kolega w open space’ie.

Poznaj bogatą ofertę laptopów w x-komie

Dell przywraca XPS-y i to w wielkim stylu

Po zeszłorocznym zamieszaniu z nazwami i decyzjami, które nie wszystkim się spodobały, Dell postanowił zrobić krok w tył, aby zaraz wykonać dwa naprzód. Marka odkurzyła serię XPS, która z miejsca wróciła do bycia symbolem komputerowego produktu „premium”.

Nowe XPS 14 i XPS 16 to opowieść o produktach dopracowanych w każdym calu. Są smukłe, minimalistyczne (w dobrym tego słowa znaczeniu), z aluminiowymi obudowami obrabianymi CNC, no i z oszałamiającym (deklarowanym) czasie pracy na baterii (nawet około 30 godzin!). Warto przy okazji nadmienić, że jeszcze w tym roku do oferty ma dołączyć model 13-calowy.

Dell XPS 14 i 16

Więcej Alienware’ów do większej liczby odbiorców

Oferta gamingowych Alienware’ów ma się znacząco poszerzyć. Poszerzyć ma się też dostępność marki dla różnego typu odbiorców, bo pojawią się modele bardziej przystępne cenowo, ale też takie, które jeszcze mocniej celują w segment urządzeń premium.

Co wygląda najciekawiej? Chyba 16-calowe Alienware’y serii Area-51, a także Aurora. Oba dostały długo wyczekiwane panele OLED o wysokiej rozdzielczości QHD, niższym czasie reakcji i z zaawansowaną powłoką antyrefleksyjną.

Żeby było jeszcze efektowniej, Dell zapowiedział, że OLED-y będą wspierane przez AI, aby zapobiegać typowym dla tych paneli bolączkom (na przykład wypalaniu pikseli).

Ponadto nowe laptopy z serii Alienware mają być najsmuklejszymi w historii, przy jednoczesnej poprawie efektywności chłodzenia. Jeżeli chodzi o „bebechy”, notebooki mają być wyposażone w procesory Intel Core Ultra 200HX oraz RTX-y serii 50.

Kiedy trafią na rynek? Według zapowiedzi Della – jeszcze w pierwszym kwartale 2026 roku.

Samsung zaprezentował trzy linie laptopów:

Galaxy Book6 Ultra, Galaxy Book6 Pro oraz Galaxy Book6. Wspólny mianownik to procesory Intel Core Ultra Series 3 (Panther Lake) produkowane w Intel 18A, nacisk na AI (NPU), odświeżone chłodzenie oraz smuklejsze konstrukcje.

Najwyżej pozycjonowany Galaxy Book6 Ultra to 16-calowy laptop kierowany do użytkowników profesjonalnych i twórców. Zastosowano w nim dotykowy ekran AMOLED o rozdzielczości 2880 × 1800 pikseli, wspierający wysoką jasność i tryby HDR.

Samsung przewidział konfiguracje zarówno ze zintegrowaną grafiką Intel Arc, jak i z dedykowanymi układami NVIDIA GeForce RTX 5060 lub RTX 5070 Laptop, co odróżnia model Ultra od pozostałych wariantów w serii. Laptop może być wyposażony w nawet 64 GB pamięci LPDDR5X oraz szybkie nośniki SSD o pojemności do 2 TB.

laptop samsung

W materiałach prasowych producent akcentował również rozbudowany system audio z sześcioma głośnikami, obecność Wi-Fi 7 oraz baterię o pojemności 80,2 Wh, dla której deklarowany czas odtwarzania wideo sięga 30 godzin (wg metodologii Samsunga).

Pozycję pośrednią zajmuje Galaxy Book6 Pro, dostępny w wersjach 14- i 16-calowych. Tutaj również kluczową rolę odgrywa ekran — Dynamic AMOLED 2X o tej samej rozdzielczości 2880 × 1800 pikseli i odświeżaniu 120 Hz.

W przeciwieństwie do wersji Ultra, Book6 Pro nie oferuje dedykowanej grafiki NVIDIA, opierając się na zintegrowanych układach Intel Graphics lub Intel Arc.

laptopy Samsung

Bazowy Galaxy Book6 to z kolei propozycja bardziej uniwersalna. Samsung zastosował tu matryce IPS o rozdzielczości 1920 × 1200 pikseli, dostępne w wariantach dotykowych i niedotykowych, oraz procesory Intel Core Ultra 5 i Ultra 7. Model ten oferuje do 32 GB pamięci RAM i do 1 TB SSD, a jego wyposażenie i bateria (około 61 Wh) wyraźnie plasują go w segmencie laptopów mainstreamowych, choć nadal opartych na nowej platformie Panther Lake i z obsługą lokalnych funkcji AI.

Niestety laptopy Samsunga, choć zapowiadają się przednio, nie będą dostępne w oficjalnej dystrybucji w Polsce (ani Europie).

Poznaj strefę Samsung w sklepie x-kom

Lenovo koncentruje się na segmencie biznesowym i demonstruje kierunki rozwoju formy laptopa

Na CES 2026 Lenovo zaprezentowało wyraźnie dwutorową strategię w segmencie laptopów. Z jednej strony producent skupił się na rozwoju i dopracowaniu linii biznesowych, z naciskiem na naprawialność, modularność i długoterminową eksploatację.

Z drugiej — wykorzystał targi do pokazania koncepcyjnych konstrukcji z elastycznymi, rozsuwanymi ekranami, które mają sygnalizować możliwe kierunki ewolucji formy laptopa w kolejnych latach.

W obszarze komercyjnym kluczową rolę odegrały nowe generacje ThinkPadów, w tym modele z serii X1 oraz X9, oparte na procesorach Intel Core Ultra Series 3. Lenovo podkreślało zmiany konstrukcyjne mające na celu poprawę serwisowalności i trwałości, m.in. przeprojektowany układ wnętrza obudowy, łatwiejszy dostęp do kluczowych komponentów oraz modułowe elementy portów i podzespołów.

Producent zwracał uwagę, że nowe ThinkPady spełniają coraz ostrzejsze wymagania dużych organizacji w zakresie cyklu życia sprzętu, kosztów utrzymania oraz zrównoważonego rozwoju, co znajduje odzwierciedlenie m.in. w wysokich ocenach naprawialności i rosnącym udziale materiałów z recyklingu.

Równolegle Lenovo zaprezentowało koncepcyjne laptopy z rozsuwanymi ekranami OLED (tzw. rollable displays), zarówno w wersji konsumenckiej, jak i biznesowej. W jednym z pokazanych prototypów ekran może zmieniać swoją powierzchnię roboczą w pionie, zwiększając wysokość wyświetlanego obrazu, co adresuje potrzeby pracy z dokumentami, kodem czy arkuszami danych.

W innym przypadku zastosowano ekran rozsuwany w poziomie, pozwalający przejść od klasycznego formatu 16:10 do znacznie szerszych proporcji, wykorzystywanych np. w pracy kreatywnej lub rozrywce. Lenovo zaznaczało, że są to projekty badawczo-rozwojowe, nieprzeznaczone jeszcze do masowej sprzedaży, których celem jest sprawdzenie trwałości mechanizmów, integracji z systemem operacyjnym oraz realnej użyteczności takich rozwiązań.

Lenovo - rozkładany ekran w laptopie

HP: redefinicja stanowiska pracy i eksperymenty z formą komputera osobistego

HP zaprezentowało podejście skoncentrowane nie tyle na klasycznych laptopach, ile na przedefiniowaniu pojęcia mobilnego stanowiska pracy. Najbardziej charakterystycznym elementem prezentacji był koncept HP EliteBoard G1a, czyli pełnoprawnego komputera osobistego zamkniętego w formie klawiatury, pozbawionego własnego ekranu.

EliteBoard G1a to urządzenie skierowane przede wszystkim do środowisk pracy hybrydowej, w których użytkownik regularnie korzysta z zewnętrznych monitorów, stacji dokujących lub infrastruktury biurowej.

HP Eliteboard G1a

W obudowie klawiatury HP umieściło procesor AMD Ryzen AI PRO, pamięć RAM w standardzie SODIMM oraz nośniki SSD w formacie M.2, a więc komponenty znane z laptopów klasy biznesowej. Zastosowanie wbudowanej jednostki NPU pozwala zakwalifikować EliteBoard jako urządzenie zgodne z koncepcją AI PC, zdolne do lokalnego przyspieszania zadań opartych na sztucznej inteligencji.

Koncepcja HP zakłada, że użytkownik przenosi ze sobą jedynie „rdzeń obliczeniowy”, a elementy takie jak ekran, mysz czy zasilanie są dostępne w miejscu pracy — w biurze, domu lub przestrzeni coworkingowej.

Producent wskazuje przy tym na korzyści organizacyjne: uproszczone zarządzanie sprzętem, mniejszą liczbę awarii mechanicznych w porównaniu z laptopami oraz łatwiejszą modernizację dzięki wykorzystaniu standardowych podzespołów.

Równolegle HP zaprezentowało także nowe laptopy biznesowe z serii EliteBook X oraz EliteBook X Flip, oparte na procesorach Intel Core Ultra i wyposażone w jednostki NPU.

W tych modelach nacisk położono na klasyczną mobilność, wysoką jakość wykonania oraz zgodność z wymaganiami środowisk korporacyjnych, w tym zabezpieczenia sprzętowe, funkcje zarządzania IT i długoterminowe wsparcie serwisowe. W odróżnieniu od koncepcyjnego EliteBoarda są to urządzenia przeznaczone do realnych wdrożeń rynkowych w 2026 roku.

HP EliteBook X Flip

Robotyka i systemy autonomiczne

Jeśli CES 2025 był jeszcze pokazem ambicji, tak CES 2026 w robotyce i autonomii był już pokazem konkretnych wdrożeń. Innymi słowy: zaprezentowano mniej humanoidów tańczących do kamer, za to więcej systemów, które mają działać codziennie, w przewidywalnych warunkach i z policzalnym ROI.

Hasło nieformalne targów w tym segmencie można by streścić mniej więcej tak, iż: autonomia przestaje być futurystyczna, a zaczyna być użytkowa.

Humanoidy jako takie oczywiście były obecne, ale ton narracji wyraźnie się zmienił. Prawie zniknęły scenariusze „towarzyskie” – rozmowy, żarty, taniec – a w ich miejsce pojawił się silny nacisk na zadania powtarzalne w środowiskach „półkontrolowanych” oraz szczegółowe omówienia kosztów utrzymania, serwisu i bezpieczeństwa.

Najczęściej demonstrowane zastosowaniami były: logistyka wewnętrzna, prace magazynowe i produkcyjne, obsługa zaplecza w hotelach, szpitalach i na lotniskach. W takim ujęciu humanoidalne roboty są czymś więcej niż roboczą powłoką dla SI. Są namacalnym towarzyszem człowieka.

Prawdziwymi zwycięzcami CES 2026 okazały się autonomiczne roboty mobilne

Pokazano systemy poruszające się bez stałych tras, uczące się przestrzeni w locie, dynamicznie omijające ludzi i przeszkody, współpracujące ze sobą w jednym środowisku.

Te roboty znajdują zastosowanie w magazynach, centrach logistycznych, halach produkcyjnych i dużych obiektach publicznych. To nie były prototypy, lecz produkty gotowe do wdrożenia, często już działające u klientów, sprzedawane w modelu „robot-as-a-service”.

Sprawdź ofertę robotów AI w x-komie

Roboty domowe nadal były obecne, ale bez uniwersalnych „robotów do wszystkiego”

Dominowały urządzenia wyspecjalizowane: sprzątające (z odkurzaniem, mopowaniem i analizą przestrzeni), do opieki nad osobami starszymi (monitoring, przypominanie), systemy bezpieczeństwa i patrolowania.

Nowością w tym roku jest większa autonomia decyzyjna, lepsze rozpoznawanie kontekstu – rozróżnianie dziecka, zwierzęcia, osoby leżącej – oraz integracja z systemami smart home i lokalnymi modelami AI, co pokazuje, że rozwój robotów domowych wszedł już w fazę, w której urządzenia przestały być zabawką, a zaczęły pełnić rolę elementu infrastruktury mieszkania.

Jedną z najważniejszych zmian koncepcyjnych jest sposób, w jaki AI działa w robotyce

Wyraźnie podkreślano odchodzenie od ciągłego połączenia z chmurą na rzecz lokalnych modeli działających bezpośrednio na urządzeniu. Krótszy czas reakcji, większe bezpieczeństwo danych. Robot widzi, interpretuje i decyduje na miejscu.

To bardzo istotny skok rozwojowy, szczególnie dla systemów pracujących wśród ludzi, dla autonomii w zmiennym środowisku i dla spełniania wymagań regulacyjnych. AI w robotyce musi być szybkie, lokalne i przewidywalne. I takie, na naszych oczach, się staje.

Jakie konkretnie roboty zaprezentowano na CES 2026? Oto kilka przykładów

Na pierwszy ogień idzie nowa iteracja humanoidalnego robota Atlas od Boston Dynamics i Hyundai, czyli z pewnością jeden z najgłośniejszych pokazów tegorocznych targów.

Robot poruszał się swobodnie, wykonywał gesty i demonstrował mobilność typową dla humanoidów, choć wiele ruchów było jeszcze sterowanych zdalnie. Hyundai oficjalnie zapowiedział wdrożenie użytkowych wersji robota do asysty montażowej w swoich fabrykach w USA do 2028 roku.

Roborock z kolei zaprezentował Saros Rover – robota odkurzającego z „nogami”, który potrafi samodzielnie wspinać się po schodach i czyścić je w pionie. Konstrukcja łącząca nogi z kołami pozwala mu poruszać się po powierzchniach, które są wyzwaniem dla tradycyjnych odkurzaczy autonomicznych. Problem przenoszenia urządzenia między piętrami jest już historią.

Były nogi? To teraz czas na ręce.

LG pokazało światu CLOiD, autonomicznego robota domowego integrującego się z ekosystemem smart home ThinQ. Robot rozpoznaje kontekst, wykonuje złożone zadania – może załadować pranie, podać wodę, przenieść przedmioty. Jego dłonie z pięcioma palcami umożliwiają manipulacje bardziej precyzyjne niż zwykłe roboty sprzątające.

CLOiD nadal jest we wczesnej fazie rozwoju, ale prezentacja wyraźnie wskazuje kierunek: robot domowy jako asystent życia codziennego, nie tylko urządzenie czyszczące.

Dalej mamy PetPhone, czyli połączenie robota i akcesorium lifestyle’owego. Pomaga w monitoringu pupila, odtwarzaniu muzyki i dwukierunkowej komunikacji głosowej między właścicielem a zwierzęciem.

To urządzenie z pogranicza – nie jest pełnoprawnym robotem autonomicznym, ale wykorzystuje elementy robotyki (sensory, AI, interaktywność) do rozwiązania konkretnego problemu: samotności zwierząt domowych podczas nieobecności właścicieli.

Telewizory, monitory, ekrany – odwrót od efekciarstwa, nastawienie na pragmatyzm

W tym roku producenci obecni na CES 2026 skupili się nie na tym, co wygląda efektownie na stoisku, ale na tym, co ma sens w salonie, biurze i przy biurku gracza. Dominującymi hasłami były: lepsza kontrola światła, większa elastyczność zastosowań, AI jako warstwa sterująca.

Technologia OLED dojrzewa

Na CES 2026 OLED-y były pokazywane głównie w kontekście wyższej jasności maksymalnej bez agresywnego ryzyka wypalania, lepszej trwałości paneli, poprawionej jednolitości obrazu i redukcji tzw. bandingu oraz jeszcze dokładniejszej kontroli jasności piksel po pikselu.

Producenci – LG Display, Samsung Display – wyraźnie pokazali, że OLED ma być ekranem uniwersalnym, nie tylko do kina domowego. Oznacza to lepsze tryby dzienne, mniejsze ryzyko wypaleń przy treściach statycznych, sensowne profile do sportu i gier.

QD-OLED: subtelne różnice, użytkowe wybory

QD-OLED w 2026 roku zyskał wyraźnie wyższą jasność, poprawił odwzorowanie barw przy wysokim HDR i stał się mniej kapryśny w jasnych pomieszczeniach. Różnice między klasycznym OLED a QD-OLED są już subtelne, coraz bardziej zależne od kalibracji i przetwarzania obrazu: mniej technologiczne, bardziej użytkowe.

Polecane telewizory OLED

Mini LED nie schodzi ze sceny – i bardzo dobrze

CES 2026 potwierdził, że Mini LED nie znika, wręcz przeciwnie. Pokazywano panele z jeszcze większą liczbą stref wygaszania, lepsze algorytmy lokalnego dimmingu, mniejsze efekty halo.

Mini LED w 2026 konkuruje z OLED-em jasnością, bywa tańszy przy dużych przekątnych, jest chętnie wybierany do bardzo jasnych salonów.

Telewizor jako hub domu, nie tylko ekran

Nowy, bardzo wyraźny trend: TV jako centrum systemu całego domu

Mocno akcentowano integrację z systemami smart home, obsługę kamer, czujników, domowych AI, tryby ambientowe, w których ekran staje się tłem, nie centrum uwagi, oraz sterowanie głosem i gestami z coraz mniejszym udziałem pilotów.

AI w telewizorach analizuje treść, dopasowuje obraz i dźwięk do kontekstu, uczy się preferencji użytkownika. Co istotne, AI było prezentowane spokojnie, bez rewolucyjnych obietnic. Raczej jako kolejna warstwa automatyki, która ma „pomagać, nie przeszkadzając”.

Monitory OLED na CES 2026

Na tegorocznych targach dominowały monitory OLED do gier, pojawiło się więcej modeli do pracy kreatywnej, wyraźnie poprawiono kwestie wypaleń i trwałości.

Ugruntowały się standardy: 27–34 cale jako złoty środek, bardzo wysokie odświeżanie (240 Hz i więcej), natychmiastowa reakcja pikseli, perfekcyjna czerń i kontrast.

Gamingowe monitory przestają się stylizować na… gamingowe

CES 2026 przyniósł odwrót od czysto gamingowej estetyki. Nowe monitory są bardziej stonowane wizualnie, lepiej nadają się do pracy i grania, mają tryby hybrydowe. Częściej mówiono o ergonomii, ochronie wzroku, adaptacyjnym odświeżaniu, automatycznym dopasowaniu obrazu do gry lub aplikacji.

Polecane monitory w ofercie x-komu

Wspólny mianownik w przekazie? Obraz ma się dostosowywać do człowieka

Najważniejszy wniosek z całego segmentu ekranów: ekran nie ma już imponować parametrami, ma się dopasować do użytkownika, miejsca i pory dnia.

Stąd automatyczna kalibracja, czujniki światła, profile użytkownika, AI, które uczy się sposobu oglądania. CES 2026 w segmencie telewizorów i monitorów był mniej efektowny, znacznie bardziej dojrzały.

CES nie jest platformą pierwszego wyboru do eksponowania smartfonów

Co nie oznacza, że smartfonów i związanych z nimi technologii w ogóle nie było.

Samsung Galaxy Z TriFold, czyli kiedy zginanie „na raz” to za mało

To był jeden z nielicznych prawdziwych smartfonowych celebrytów. Samsung pokazał „tri-fold” z dwoma zgięciami, który po rozłożeniu działa jak około 10-calowy tablet.

Idea jest taka, że telefon przechodzi w tablet, ale bez jednego dużego zagięcia. Zamiast tego dwa mniejsze, które lepiej zarządzają przestrzenią i wytrzymałością materiału.

Jeśli wierzyć portalowi Engadget, urządzenie jest już w sprzedaży w Korei Południowej. Reszta rynków ciągle czeka na informacje o cenie i dostępności. W narracji Samsunga Galaxy Z TriFold przedstawiono jako mocną innowację, urządzenie, które aspiruje do zastępowania nie tylko tabletu, ale też (w konkretnych scenariuszach) laptopa.

Motorola Razr Fold – smartfon niczym książka

Motorola przyjechała na CES 2026 z czymś, czego dotąd w serii Razr nie było: smartfonem składanym jak książka.

Część źródeł podaje konkretne specyfikacje: 8,1-calowy ekran wewnętrzny oraz 6,6-calowy zewnętrzny, LTPO i rozdzielczość 2K dla ekranu głównego. Kamery to: potrójny zestaw 50 megapikseli, w tym peryskop z trzykrotnym zoomem optycznym. Nie można nie wspomnieć też o czymś bardzo charakterystycznym dla CES 2026, a więc AI działającej lokalnie.

Premiera? Podobno lato 2026. Cen (nawet orientacyjnych) jeszcze nie znamy.

Samsung zamierza pozbyć się „bruzd” w miejscu zawiasu składanych ekranów

Koreański producent na swoim stoisku demonstrował prototyp składanego panelu OLED z mocno zredukowanym, niemal niewidocznym zagięciem.

Przedstawiono to jako potencjalną przewagę przyszłych foldów, wszak, jak zapowiadał Samsung, technologia ta może trafić do kolejnych generacji urządzeń.

Bruzda jest jednym z głównych zarzutów wobec składanych telefonów. Jeśli da się ją realnie wyeliminować, to być może zmieni to całkowicie percepcję całej kategorii (oby!).

Click Communicator

Clicks Communicator – kwadratowy ekran, fizyczna klawiatura

Clicks pokazało Clicks Communicator, androidowy telefon z wbudowaną fizyczną klawiaturą i koncepcją: „communication, not consumption".

Dostajemy tu prawie kwadratowy ekran OLED 4,03 cala w rozdzielczości 1080×1200 pikseli, diodę LED sygnalizującą powiadomienia i… pisanie na fizycznej klawiaturze. Skojarzenie z kultowymi BlackBerry pojawia się niemal automatycznie. Fajnie, że komuś jeszcze chce się tworzyć takie projekty. Osobiście trzymam kciuki za to, aby płaszczyzna komercyjna okazała się dla nich łaskawa.

Poznaj ofertę rozkładanych smartfonów dostępną w x-komie

Szlachetne zdrowie…

Tegoroczne targi CES 2026 potwierdziły rosnący trend personalizacji opieki zdrowotnej dzięki zaawansowanym technologiom domowym.

Szczególną uwagę zwróciła waga Withings Body Scan 2, która wykracza daleko poza tradycyjne pomiary masy ciała. Urządzenie to analizuje aż 60 różnych metryk zdrowotnych, w tym nadciśnienie, wydajność serca, reaktywność organizmu oraz efektywność metabolizmu.

Równie innowacyjne okazało się Nuralogix Longevity Mirror – inteligentne lustro wykorzystujące detekcję przepływu krwi w twarzy do oceny wieku fizjologicznego i stanu zdrowia psychicznego użytkownika.

W obszarze zdrowia kobiet zaprezentowano dwa przełomowe produkty. Vivoo Smart Menstrual Pad to inteligentna podpaska mierząca poziom hormonu FSH bezpośrednio podczas użytkowania. Produkt wyceniony na 3-4 euro za sztukę wymaga jednak subskrypcji aplikacji mobilnej do pełnej analizy danych.

Inteligentna podpaska

Uzupełnieniem tej oferty jest Peri Wearable – urządzenie do noszenia przeznaczone specjalnie do śledzenia zmian związanych z perimenopauzą.

Sztuczna inteligencja również znalazła swoje miejsce w ochronie zdrowia. Zaprezentowano darmowy chatbot 0xmd AI skoncentrowany na tematyce medycznej, mający zwiększyć dostępność informacji zdrowotnych. OpenAI z kolei pokazało ChatGPT Health – platformę dedykowaną udzielaniu spersonalizowanych wskazówek zdrowotnych.

Urządzenia wearables na CES 2026: zdrowie wygrało z fitnessem, pierścień z zegarkiem

CES 2026 bardzo wyraźnie pokazał, w jaką stronę idą urządzenia „ubieralne”: zdrowie, pasywne monitorowanie, lokalne AI i odejście od formy zegarka na rzecz innych okołobiżuteryjnych gadżetów.

Zapoznaj się ze smartwatchami z oferty x-komu

Powrót Pebble na rynek smartwatchy

Jednym z największych zaskoczeń tegorocznych targów CES 2026 był powrót marki Pebble na rynek smartwatchy. Pebble Round 2 to kontynuacja legendarnej serii, która swego czasu zrewolucjonizowała rynek urządzeń do noszenia.

Nowa wersja zachowuje charakterystyczny ekran e-ink o przekątnej 1,3 cala, który zapewnia czas pracy baterii do 14 dni.

Urządzenie cechuje się zgrabną konstrukcją o grubości zaledwie 8,1 mm i będzie dostępne w trzech eleganckich wariantach kolorystycznych: matowej czerni, szczotkowanym srebrze oraz polerowanym różowym. Pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów już w maju 2026 roku.

Pebble Round 2

Marka Pebble nie ograniczyła się jednak tylko do smartwatchy

Zaprezentowała również Index 01 – inteligentny pierścień ze wbudowanym mikrofonem, wyceniony na zaledwie 75 dolarów. Urządzenie wyróżnia się zapiecztowaną baterią, która ma wystarczyć na dwa lata użytkowania, eliminując konieczność regularnego ładowania.

Index 01

Wśród producentów smart home prym wiódł Samsung

Centralnym punktem oferty Samsunga była pralko-suszarka Bespoke AI Laundry Combo, wyposażona w nowy cykl AI wash. System ten ma automatycznie dostosowywać parametry prania do rodzaju tkanin i stopnia zabrudzenia, eliminując konieczność ręcznego programowania urządzenia.

Uzupełnieniem tej propozycji jest Air Dresser – innowacyjne urządzenie z funkcją Auto Wrinkle Care, które ma na celu zastąpienie tradycyjnego prasowania.

Samsung zaprezentował również Bespoke AI Smart Vacuum and Mop – inteligentny odkurzacz z funkcją mopowania. Urządzenie potrafi monitorować zachowanie zwierząt domowych, co może być przydatne dla właścicieli, którzy chcą mieć wgląd w aktywność swoich pupili podczas nieobecności w domu.

Choć Samsung zdecydowanie dominował w tej kategorii, LG również pokazało ciekawe rozwiązanie. Zaprezentowana przez firmę inteligentna lodówka LG SIGNATURE zrozumie, co do niej mówisz, i odpowie na Twoje pytania niczym standardowy asystent AI. Dodatkowo urządzenie oferuje spersonalizowane porady przepisowe w oparciu o zawartość lodówki.