Pięć tysięcy złotych na laptopa to nie są drobne, które wypadają Ci z kieszeni w autobusie. Za takie pieniądze oczekujesz sprzętu, który nie tylko odpali 25 zakładek w Chrome bez zadyszki, ale i poradzi sobie z czymś więcej niż prezentacja w PowerPoincie. I dobrze – bo na rynku za 5000 zł można znaleźć naprawdę sensowne maszyny. W naszym rankingu nie ma przypadkowych modeli. Są tylko laptopy, które bronią się parametrami, jakością wykonania i… tym, jak radzą sobie w zwykłej codzienności.