Menu
x-kom - Sklep komputerowyx-kom - Sklep komputerowy
Wszędzie▼
✓Wszędzie
Laptopy i komputery
Smartfony i smartwatche
Gaming i streaming
Podzespoły komputerowe
Urządzenia peryferyjne
TV i audio
Smarthome i lifestyle
Akcesoria

Jak dopasować procesor do karty graficznej?

·
Zaktualizowano: 2 tygodnie temu

Procesor (CPU) i karta graficzna (GPU) to jedne z najważniejszych podzespołów komputera, ale by w pełni wykorzystywać ich potencjał, należy dopasować je z głową. Jak mawia znane porzekadło, co dwie głowy to nie jedna, dlatego przychodzimy z pomocą i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: jak dobrać CPU do GPU?

Dlaczego odpowiedni dobór CPU do GPU jest tak ważny?

Procesor, czyli centralna jednostka obliczeniowa (CPU – ang. Central Processing Unit), często określany jest mianem serca i mózgu komputera (i nie tylko komputera). Odgrywa on ważną rolę, ponieważ bez niego dane urządzenie nie mogłoby działać. Analizuje i przetwarza informacje, a także wykonuje obliczenia (dowiedz się więcej o tym, jak działa procesor). A w grach? Odpowiada za np. ustalanie pozycji postaci i elementów otoczenia czy liczy każdy ruch przeciwników i pojazdów.

Właściwe dopasowanie CPU do karty graficznej (GPU – ang. Graphics Processing Unit) jest kluczowe, ponieważ te komponenty mają największe przełożenie na wydajność naszego komputera. Zły wybór procesora nie pozwoli rozwinąć skrzydeł karcie graficznej, a co za tym idzie – w grach nie uda się osiągnąć odpowiednio wysokiej liczby klatek (fps – ang. frames per second). To z kolei istotnie przekłada się na komfort rozgrywki.

Jeśli CPU wysyła zbyt wolno instrukcje do GPU, ten drugi komponent odpowiedzialny za wyświetlanie obrazu, który widzisz na ekranie, musi czekać na kolejny, jakże zbawienny zestaw danych, po prostu nudząc się jak mops. Jest to cel, do którego zdecydowanie nikt nie powinien dążyć.

jak dopasować procesor do karty graficznej?

Wbrew pozorom dopasowanie tych podzespołów może być trudniejsze, niż się wydaje. Producenci procesorów zasypują potencjalnych konsumentów licznymi modelami, by mieli oni z czego wybierać. Parafrazując jednak inne, nie mniej znane przysłowie – od przybytku głowa może jednak zaboleć. Dlatego w tym poradniku przybliżymy, na co zwracać uwagę, by mądrze dobrać procesor do karty graficznej. Odpowiemy także na mniej oczywiste pytania, takie jak: czy nie do końca udanie dopasowany tandem ma sens?

Jeśli Twój głód wiedzy nie został zaspokojony, więcej informacji o procesorach i kartach graficznych znajdziesz w naszych poradnikach o tym, jak wybrać CPU i GPU. Ułatwią one dopasowanie tych komponentów. Poza tym stanowią dobry punkt wyjścia do niniejszego poradnika.

Bottleneck – czym jest? Jak go uniknąć?

Zanim przejdziemy do sedna tematu, najpierw wypadałoby odpowiedzieć na zadane pytanie. Odpowiedź na nie jest niezwykle istotna, bo nierozerwalnie wiąże się CPU i GPU oraz odpowiednim doborem tych (i nie tylko tych) komponentów.

Bottleneck powstaje wtedy, gdy jeden z podzespołów ogranicza drugi. Wyobraź sobie, że masz szybki samochód, ale przez wbudowany układ ogranicznika prędkości do stosunkowo niskich wartości nie będziesz w stanie poczuć jego mocy. Innymi słowy – nie rozpędzi się tak, jakby mógł rozpędzić się na dobrej autostradzie.

Analogicznie jest w połączeniu procesora i karty graficznej, w przypadku którego jeden układ może wyhamowywać drugi. Gdy dobierzesz zbyt słabe CPU do GPU, nie poznasz prawdziwego potencjału tego drugiego komponentu, ponieważ dostosuje się on do pierwszego. Tym samym procesor stanie się rzeczonym ogranicznikiem prędkości. Co czeka kartę graficzną w takim towarzystwie? Dopóki nie wymienisz procesora na wydajniejszy, dopóty będzie się ona marnować nieustannie, a gracz może cierpieć katusze podczas grania.

To właśnie w przypadku złego połączenia dochodzi do tzw. bottlenecku, czyli wąskiego gardła, które przytacza się w światku komputerowym najczęściej w kontekście zestawiania CPU i GPU. Co zrobić, by nie dopuścić do tej sytuacji? Czy wystarczy prosta rada: „nie kupuj procesora za 500 zł do karty graficznej wartej 4000 zł”? Takie połączenie nawet na chłopski rozum nie ma większego sensu, ale temat wymaga szerszego rozwinięcia.

Zjawisko bottlenecku, które odnosi się nie tylko do CPU i GPU, bo problem może stanowić np. pamięć RAM, jest też ściśle powiązane z grami. Co to znaczy? W tych tytułach, które polegają głównie na mocy karty graficznej, możesz nie odczuć efektu wąskiego gardła, ponieważ wydajność nie jest w nich zależna od procesora albo jest, ale w niewielkim stopniu lub tylko w wybranych lokacjach.

Jak może objawiać się bottleneck ze strony CPU? Możesz uświadczyć podczas rozgrywki w grach drastyczne spadki płynności animacji, zwłaszcza w miejscach zależnych od procesora. Karta graficzna może ogólnie oferować niedostateczną lub bardzo nierówną wydajność, jak na swoje możliwości.

Wiesz już, że wystąpienie zjawiska bottlenecku ze strony procesora w jednej grze nie musi przełożyć się na ten sam efekt w innej. Co możemy w takim razie zrobić z tą wiedzą? Jak zminimalizować efekty wąskiego gardła? Przejdźmy do najważniejszej części, która szerzej odpowie na nurtujące pytanie: jak uniknąć bottlenecku?

Co wziąć pod uwagę przy wyborze procesora i karty graficznej?

Zanim zdecydujesz się na odpowiedni procesor do swojej lub planowanej karty graficznej, koniecznie weź pod uwagę kilka czynników. To one zadecydują o tym, jakie CPU będzie najlepsze do Twojego zestawu komputerowego, by nie wyhamowywał on odczuwalnie – albo najlepiej wcale – wydajności GPU.

Jakie czynniki są najważniejsze przy doborze CPU do GPU?

Przede wszystkim warto zadać samemu sobie kilka pytań:

  • Do czego służy Ci komputer?
  • Jeśli grasz, to w jakie gry i gatunki?
  • W jakiej rozdzielczości grasz?
  • Jakie odświeżanie (w Hz) ma Twój monitor i do jakiego poziomu fps dążysz?

Komputer do gier czy nie do gier? Jaki wybrać procesor do gier?

To pierwsze pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć. W końcu dobór podzespołów nie musi być uniwersalny. Wszystko zależy od tego, do czego będzie wykorzystywany komputer. Można jednak tak dopasować komponenty, by dobrze spisywały się zarówno w (nowych) grach, jak i np. w streamingu czy w montażu filmów.

Obecnie do gier wystarczają 6-rdzeniowe (i najlepiej 12-wątkowe) CPU, ale to, że w konsolach PS5 i Xbox Series X/S znajduje się 8-rdzeniowa i 16-wątkowa jednostka, może przełożyć się w przyszłości na lepsze wykorzystanie większej liczby rdzeni. Przy czym miej na uwadze, że procesor procesorowi nierówny. Zmiany i postęp w architekturze mają duży wpływ na wydajność i na to, czy połączenie z danym GPU będzie (mniej lub bardziej) udane.

Dowodem na potwierdzenie tych słów będzie procesor AMD Ryzen 5 1600X (Zen) z 2017 roku, który ma tyle samo rdzeni i wątków, co wydany w 2020 roku Ryzen 5 5600X (Zen 3). Mimo to może „dławić” nowsze i (naj)wydajniejsze karty graficzne, bo jego moc wyraźnie odstaje od nowocześniejszego CPU.

W grach bardziej liczą się rdzenie fizyczne, dlatego lepszy będzie procesor 6-rdzeniowy i 6-wątkowy niż 4-rdzeniowy i 8-wątkowy. Nawet współczesne jednostki 4-rdzeniowe i 8-wątkowe będą ograniczać wydajną kartę graficzną (i to starszą niż mocne modele z serii RTX 3000 i RX 6000) – nie tylko w 1080p, ale także często w 1440p, a w niektórych produkcjach nawet w 4K.

Jeśli grasz, odpowiedz sobie jeszcze na pytanie: czy streamujesz podczas grania? Tak? W takim razie inwestycja w wydajny procesor w wieloma rdzeniami ma jeszcze więcej sensu.

Jakie połączenie CPU i GPU do zastosowań biurowych i (pół)profesjonalnych?

Co, jeśli komputer nie ma służyć do gier? Procesor do komputerowego biurowego ma większe znaczenie niż karta graficzna. W tym przypadku ten drugi podzespół zwykle stanowi zintegrowany układ, mimo że system operacyjny Windows coraz bardziej wykorzystuje (i)GPU. Gdy procesor nie ma wbudowanej karty, do prostych zadań biurowych możesz wybrać najtańszy model z rodziny GeForce lub Radeon.

Procesor do prostych zadań biurowych, przeglądania internetu czy odtwarzania filmów nie musi być mocny. W zupełności wystarczą tanie modele pokroju Intel Celeron, Pentium, Core i3 lub AMD Athlon czy Ryzen 3 (w przypadku „czerwonych” najlepiej APU ze zintegrowaną grafiką).

Do nieco bardziej wymagającego sprzętowo oprogramowania lub np. użytkowania wielu aplikacji naraz może przydać się mocniejsza jednostka (np. Intel Core i5 lub AMD Ryzen 5), ale nie potrzebujesz do tego topowego modelu z odblokowanym mnożnikiem (np. seria K od Intela) i flagowego GPU za kilka tysięcy złotych.

Do zastosowań (pół)profesjonalnych, takich jak renderowanie, grafika, montaż filmów, procesor – najlepiej z dużą liczbą rdzeni i wątków – zyskuje jeszcze bardziej na znaczeniu, podobnie jak karta graficzna, ale jest to zależne od tego, czym się zajmujesz. Do najbardziej wymagających zadań, takich jak CAD/CAM, możesz wybrać stworzony z myślą o środowisku profesjonalnym procesor, np. AMD Threadripper, który połączysz z układem graficznym RTX Quadro lub Radeon Pro.

W jakie gry (gatunki) grasz?

Co jeśli procesor i karta graficzna mają służyć przede wszystkim do gier? Czy grasz w nowe czy stare gry? W jakie gatunki grasz? Czy są to strategie, produkcje niezależne (tzw. indie), przygodówki czy może nowoczesne RPG-i, strzelanki albo tytuły nastawione na kooperację i rozgrywkę sieciową?

Wymóg co do podzespołów jest zależny od gier i gatunków, dlatego warto przeanalizować, w co grasz i w co zamierzasz grać. Może w końcu być tak, że po prostu dotychczasowy komputer – niezależnie od tego, czy ograniczenie stanowi CPU, czy GPU – uniemożliwia Ci rozgrywkę w nowości, a nie chcesz się ograniczać w przyszłości do samych „staroci”. Trzeba te czynniki wziąć koniecznie pod uwagę.

Do np. izometrycznych RPG-ów, które przywodzą na myśl klasyki gatunku, nie potrzeba (zwykle) tak mocnego CPU i GPU, jak do produkcji klasy AAA. Po co więc inwestować w Core i9 albo Ryzena 9? Inaczej będzie, gdy chcesz grać z możliwie najwyższym fps i ustawieniami graficznymi, włącznie z ray tracingiem, wtedy wybór topowych jednostek ma jak najbardziej sens.

Czy procesor przestaje mieć znaczenie w grach?

Co jeszcze warto wiedzieć? Prawda jest taka, że współczesne gry w coraz bardziej wykorzystują moc karty graficznej, a procesor często schodzi na drugi plan. Wyjątkiem są chociażby strategie pokroju serii Total War i Civilization czy tytuły e-sportowe, takie jak CS:GO (Counter-Strike: Global Offensive) i LoL (League of Legends), które bardzo mocno wykorzystują moc jednego rdzenia.

Z kolei na wielordzeniowość – i ogólnie moc procesora – stawiają gry wieloosobowe z duża liczbą postaci na ekranie, czyli doskonałym przykładem będzie seria Battlefield. Z kolei do Rainbow Six: Siege nawet nie najnowszy 6-rdzeniowiec jest w zupełności wystarczający. Do gry Ubisoftu warto też zainwestować w wydajniejszą kartę graficzną.

Nie oznacza to jednak, że CPU przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, bo tak nie jest. W wielu grach, w tym tych z otwartym światem, nadal wymagana jest dość szybka jednostka, która będzie dobrze współpracować z kartą graficzną, zapewniając odpowiednio wysoką wydajność. Nowe produkcje zaczynają też stopniowo wykorzystywać lepiej więcej rdzeni i wątków, więc ich zbyt mała liczba może skutkować efektem wąskiego gardła.

Miej tylko na uwadze, że wydajność procesora nie jest zależna tylko od mocy i liczby rdzeni (wątków), ale także od częstotliwości taktowań, ilości pamięci cache czy pamięci RAM. Połączenie z kartą graficzną jest tak ważne, bo GPU będzie tak szybkie, na ile pozwoli CPU.

Czy rozdzielczość ma znaczenie przy wyborze procesora i jak duże?

Owszem, ma bardzo duże. Im wyższa rozdzielczość, tym procesor traci na znaczeniu. Wówczas możesz pozwolić sobie na dobór słabszego CPU do mocniejszego GPU. Ale nawet w rozdzielczościach 1440p (2560 x 1440 pikseli) i 4K (3840 x 2160 pikseli) procesor nadal jest dość ważny, szczególnie w tej pierwszej. Nie może dzielić tych podzespołów zbyt wielka przepaść. W takim scenariuszu CPU też może okazać się zbyt wolne, by nadążyć za mocnym GPU.

W rozdzielczości 1080p (lub niższej) procesor gra pierwsze skrzypce – kieruj się wtedy rozsądkiem. Wówczas karta graficzna nie musi być z topowej półki wydajnościowej, bo i tak nie wykorzystasz w pełni jej mocy. Ona pokaże pełny potencjał dopiero w wyższych rozdzielczościach. Jeśli grasz w Full HD, lepiej wybierz nieco słabszą kartę graficzną, zamiast łączyć tanie, niezbyt wydajne CPU z bardzo mocnym GPU, które sprawdza się przede wszystkim w wysokich rozdzielczościach.

W Full HD, aby w pełni wykorzystać potencjał najmocniejszych kart graficznych – czasem nawet w 1440p – może nie wystarczyć nawet Intel Core i9 i AMD Ryzen 9, czyli flagowe jednostki CPU. Warto wówczas pokusić się o OC (podkręcenie) procesora i/lub RAM-u, ewentualnie zakup szybszych pamięci (do tego, jak są one istotne w odniesieniu do procesora, jeszcze wrócimy).

Gdy masz monitor o wysokiej częstotliwości odświeżania obrazu (np. 144, 240 lub więcej Hz) i przedkładasz wydajność nad rozdzielczość, to wtedy również pomyśl o mocniejszym procesorze. Takim, który będzie w stanie dorównać szybkością karcie graficznej. Ona w końcu musi też być z wysokiej półki, bo inaczej nie uzyska się odpowiednio dużej liczby fps (przynajmniej w nowościach).

Dopiero te dwa dobrze połączone ze sobą komponenty (trzy, jeśli wliczymy także RAM) zaowocują wysoką płynnością animacji i wykorzystaniem możliwości wysokohercowego monitora. W przypadku gier e-sportowych nie potrzebujesz najmocniejszych jednostek, ale gdy chcesz cieszyć się w najbardziej wymagających grach bardzo wysokim fps i najwyższymi detalami w 1080p, wybierz topowe modele zarówno CPU i GPU.

Jak wygląda sytuacja w wysokich rozdzielczościach? Różnica między np. Ryzenem 5 2600X (druga generacja Zen) a Ryzenem 5 5600X (czwarta generacja Zen) może się zacierać. Dotyczy to głównie 4K (w 1440p możesz odczuć znaczną poprawę), gdzie wybór mocniejszego procesora może nie być uzasadniony. Limit bowiem osiąga w takim scenariuszu GPU. Wątek ten można podsumować krótko: wolniejszy procesor lepiej sprawdza się w 4K niż w Full HD.

Czy tylko rozdzielczość ma znaczenie w kontekście CPU?

Znaczenie ma nie tylko rozdzielczość, ale także wiele ustawień graficznych. Im wyższe detale ustawisz, tym CPU odegra mniejszą rolę. Wtedy więcej pracy będzie mieć GPU. Chyba że mowa o tych mocno zależnych od mocy procesora, np. geometrii, LoD (poziom szczegółowości), ilości obiektów, cieni i cząsteczek, zasięgu rysowania, polu widzenia (FOV), gęstości tłumu, roślinności i zasięgu jej widoczności czy opcjach związanych z fizyką. Ich obniżenie może zminimalizować efekt bottlenecku CPU.

Jeśli masz potrzebę grać we wszystko w Ultra, budżet przechyl bardziej w stronę GPU niż CPU. Gdy karta graficzna nie będzie już dawać rady, wtedy możesz obniżyć ustawienia graficzne, które najbardziej obciążają ten komponent, by zwiększyć liczbę fps. Do takich opcji zaliczają się m.in. wygładzanie krawędzi (antyaliasing), jakość cieni, szczegółowość tekstur, okluzja otoczenia, oświetlenie, odbicia czy efekty postprocesowe. Prócz tego możesz zmniejszyć rozdzielczość.

Czy pamięć RAM odgrywa ważną rolę przy wyborze CPU?

Tak, nie liczy się tylko ilość (zbyt mała może doprowadzić do tzw. stutteringu i freezów, czyli z ang. ścinek i „zamrożeń obrazu”), ale także odpowiednio szybka pamięć operacyjna (RAM) ze stosunkowo niskimi opóźnieniami. Ma ona wpływ na wydajność procesora. Różnice odczujesz przede wszystkim w grach wykorzystujących głównie moc CPU i w rozdzielczościach do 1080p. W wyższych różnice w wydajności mogą być niewielkie (1440p) albo wręcz marginalne (2160p).

Weź pod uwagę, że nie zawsze najszybsze pamięci to najlepszy wybór. Często przekroczenie pewnej granicy nie daje już tak znaczących rezultatów i nie warto dopłacać do pamięci np. powyżej 3600 MHz. Do współczesnych procesorów wystarczy zazwyczaj RAM DDR4 w trybie dual-channel pracujący z częstotliwością 3200 MHz i opóźnieniami CL 14-16. Pamięci poniżej 3000 MHz mogą ograniczać wydajność.

Odpowiednie szybka pamięć operacyjna może zmniejszyć efekt wąskiego gardła w tych lokacjach gier, w których może on występować. Czyli? W miejscach, w których najbardziej liczy się wydajność procesora. Szczególnie wyraźne różnice mogą wystąpić pomiędzy pamięciami w trybie dual-channel a jedną kością (tzw. single-channel).

Jaki RAM do laptopa, a jaki do desktopa? Doradzamy wybór pamięci

Jak sprawdzić, czy procesor nie ogranicza karty graficznej?

Najprościej byłoby wyposażyć komputer w nową kartę graficzną. Jeśli przyrost klatek na sekundę będzie w grach niewielki albo wręcz zerowy po jej wymianie, to wniosek nasuwa się sam. CPU najpewniej jest zbyt słabe, by napędzić GPU. Taka wymiana okaże się tylko stratą pieniędzy. Wiemy jednak, że nie każdy może sobie na to pozwolić, dlatego przedstawimy kilka sposobów, które pomogą rozpoznać bottleneck.

Najpierw wyjaśnijmy, czym są miejsca procesorowe, a czym graficzne, bo są one kluczowe, by wykryć, jaki podzespół stanowi wąskie gardło w komputerze.

Czym jest miejsce procesorowe? To takie, które wykorzystuje przede wszystkim moc CPU, a więc chociażby duże miasto wypełnione postaciami niezależnymi typu Novigrad i Beauclair z gry Wiedźmin 3: Dziki Gon oraz dodatku Krew i wino, czy pole bitwy w tytułach ze strategicznej serii Total War. W takich miejscach scena zmienia się dynamicznie, bo gracz widzi na ekranie np. wprawione w ruch postacie.

Miejsce graficzne, jak możesz się domyślić, polega głównie na wydajności GPU, które m.in. nakłada tekstury oraz zajmuje się liczeniem wypełniających daną scenę cieni, rysowaniem rozbudowanej siatki geometrycznej (wstępną zajmuje się procesor) i obróbką każdego piksela. Takie miejsce są często określane statycznymi, w których stosunkowo niewiele się dzieje, ale jest co podziwiać. Przykładem takiego miejsca może być – jeśli pozostaniemy przy Wiedźminie 3 – puszcza niedaleko wsi Ferlund na Skellige.

Czy MSI Afterburner pomoże rozpoznać bottleneck?

Pomocna w uchwyceniu zjawiska wąskiego gardła może być darmowa aplikacja pokroju MSI Afterburner z dołączanym RivaTuner Statistics Server (RTSS). Pozwala ona na monitorowanie pracy procesora czy karty graficznej na bieżąco w grze. Z poniższego materiału wideo dowiesz się, jak wyświetlić niezbędne dane podczas rozgrywki dzięki MSI Afterburner:

Co powie nam stopień obciążenie podzespołów, gdy trafimy do lokacji, w której GPU będzie obciążone zaledwie w 50-60%, a z procesora będą wyciskane ostatnie poty (wskaźnik będzie ciągle informował o niemal maksymalnym obciążeniu)? Albo np. trafiliśmy na miejsce typowo procesorowe, albo wydajność procesora niedomaga. Sprawdź, czy w tych lokacjach dochodzi do drastycznych spadków płynności animacji. Jeśli tak, to, owszem, CPU może stanowić przyczynę problemów z wydajnością.

Często jednak sytuacja nie jest tak oczywista. Inny przykład: w miejscu procesorowym danej gry CPU jest obciążone w 60%, a karta graficzna w 97%. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że problemu żadnego nie ma. Ale czy na pewno? No właśnie nie. W opisanym scenariuszu procesor również ogranicza wydajność GPU, mimo że wskaźniki tego nam nie mówią. Można nawet źle je odczytać i pomyśleć, że karta graficzna ogranicza wydajność, bo pracuje na pełnych obrotach, a płynność pozostawia wiele do życzenia.

Opieranie swoich wniosków wyłącznie na podstawie stopnia obciążenia procesora i karty graficznej jest błędem! Nie można patrzeć na nie bezrefleksyjnie, bo same w sobie mogą nie mieć żadnej wartości. Mogą co najwyżej ułatwić wykrycie podzespołu, który stanowi wąskie gardło.

Nie zapominaj, że może być nim także RAM. Wielu użytkowników łączy często nowoczesną jednostkę CPU z wolnymi pamięciami o np. szybkości 2133 czy 2666 MHz, co jest fatalnym pomysłem. Jak wspomnieliśmy, zamiana kości RAM na 3200-3600 MHz może tchnąć nowe życie w procesor, który poradzi sobie lepiej w lokacjach wymagających dużej mocy od tego podzespołu.

Czy zmiana rozdzielczości i ustawień graficznych to recepta na wykrycie wąskiego gardła?

Warto powyżej opisany sposób połączyć z innymi, co zwiększy prawdopodobieństwo wykrycia bottlenecku. Znaczenie procesora zwiększa się po obniżeniu rozdzielczości i/lub określonych detali. Jeśli zmniejszysz je i nie dadzą one pożądanego wzrostu wydajności, może być to oznaka wąskiego gardła. Może, lecz nie musi. Sporo zależy bowiem od silnika i optymalizacji gry – nie brakuje tytułów, w których zmiana ustawień graficznych nie daje zbyt wielkiego przyrostu fps, co automatycznie skreśla procesor jako źródło problemu.

Poza tym jest mnóstwo ustawień graficznych zależnych od GPU, więc ten sposób nie będzie skuteczny. Lepszym wyjściem byłoby przetestowanie różnych procesorów w np. średnich detalach na mocnej karcie, by zobaczyć, czy i jakie zaszły zmiany w wydajności. Ale znowu – mało kto ma taką możliwość. Sprawdź zatem efekty po zmianie rozdzielczości. Jeśli np. w 1080p uzyskujesz (prawie) taką samą liczbę fps jak w 1440p, to znaczy, że problem stanowi procesor.

Co ciekawe, może również okazać się, że nawet gdy testujemy daną grę w miejscu typowo graficznym, procesor może być ograniczeniem wydajności. Nawet w wyższych rozdzielczościach, 1440p i 4K, potrzebne jest odpowiednie CPU, co szczególnie widać na przykładzie chociażby Intel Core i3 i topowego GPU. We współczesnych grach cztery rdzenie (w tym i z HT/SMT) w wielu przypadkach nie są wystarczające do mocnych kart, i to wcale nie najnowszych generacji.

Jeśli nadal masz wątpliwości, warto poszukać rzetelnych testów wydajności zarówno procesorów, jak i kart graficznych oraz podpytać ekspertów lub osoby bardziej zaznajomione z tematem np. na forach czy stronach internetowych i grupach społecznościowych. Najlepiej poznaj opinie różnych użytkowników – nigdy nie opieraj się tylko na jednej, która może wprowadzić Cię w błąd. Nic na tym nie stracisz, a możesz tylko zyskać dodatkową wiedzę, którą zawsze warto zweryfikować (albo przynajmniej spróbować).

Jak rozpoznać, czy nasze połączenie CPU i GPU spisuje się źle?

Gdy jako gracz zauważysz anomalie w postaci bardzo odmiennych wyników wydajności w różnych miejscach w danym tytule, zaczniesz się bez wątpienia zastanawiać: o co chodzi? Gdy zauważysz, że gra przez większość rozgrywki działa płynnie, natomiast w mieście pełnym NPC-ów (postaci niezależnych) spada ona drastycznie, to winowajcą nie będzie GPU. Wymiana tego podzespołu nic nie da, bo jego moc będzie blokowana przez procesor.

jak dobrać moc cpu i gpu?

Gdy rozgrywka nie jest satysfakcjonująca niezależnie od lokacji, Twoją uwagę powinna zwrócić karta graficzna. Jej wymiana może podnieść fps. Gdy ten komponent stanowi problem, możesz najpierw obniżyć detale i zobaczyć, czy przyniesie to pożądane efekty.

Może jednak okazać się, że do danej gry zarówno procesor, jak i karta graficzna nie spełniają wymagań sprzętowych i wtedy konieczna będzie wymiana obu podzespołów. Zakup mocniejszego GPU może rozwiązać problem tylko połowicznie, ale wtedy jego wydajność ograniczać będzie przestarzałe i zbyt wolne CPU.

Czy procesor zawsze musi być idealnie dobrany do karty graficznej?

Procesor zwykle nie jest tak często wymienianym komponentem, jak np. karta graficzna. Czy zawsze trzeba idealnie dobrać CPU do GPU? I czy warto rozważyć przyszłościowy zakup procesora i jakie korzyści może przynieść taki wybór?

Idealny tandem CPU i GPU to taki, który będzie idealny dla Ciebie

Co to znaczy? Wiesz już, że dobór procesora do karty graficznej powinien być podyktowany tym, w co i jak grasz. W zależności od tego zainwestuj więcej w procesor lub kartę graficzną. Inaczej rozłóż budżet na CPU i GPU, jeśli grasz w strategie, zwłaszcza takie jak seria Total War. Wtedy kup mocniejszy procesor i słabszą kartę. Do takiego przeznaczenia podzespoły nie muszą się komponować się idealnie, ale nie popadaj w skrajności.

Co innego, gdy grasz w gry wymagające przede wszystkim mocnego GPU. Wtedy nieco więcej pieniędzy przeznacz na kartę graficzną, ale – tak jak wcześniej wspomnieliśmy – z umiarem. Nie łącz np. Intel Core i3 z (prawie) topowym GeForce’em lub Radeonem.

Gdy grasz w wysokich rozdzielczościach, zmiana procesora na nowszą generację może nie przynieść skoku wydajności w grach. Na przykład posiadacz Ryzena 5 3600X może nie zyskać żadnych korzyści w rozdzielczości 4K po wymianie na np. Ryzena 5 5600X. Wydaj wtedy nieco więcej na GPU. Nowsze CPU z kolei przyniosłoby poprawę wydajności przy dobrym GPU w 1080p. Pamiętaj, liczą się także Twoje potrzeby, a nie tylko ogólna wydajność podzespołów.

Czy przyszłościowy zakup CPU ma sens?

Dlaczego warto usiąść i chwilę zastanowić się nad tym, co nas czeka w przyszłości, przed wyborem CPU? Biorąc pod uwagę, że w konsolach obecnej generacji (PlayStation 5, Xbox Series X i Xbox Series S) sercem jest 8-rdzeniowy i 16-wątkowy procesor, warto rozważyć tak samo wyposażone CPU do komputera.

Nawet jeśli zakupiony procesor nie będzie miał tak wydajnych rdzeni, jak jego następcy, to wystarczająca ich liczba może zaprocentować w przyszłych grach. Nowoczesne tytuły mogą dzięki temu lepiej działać. Może bowiem okazać się, że zbyt mała liczba rdzeni (wątków) ograniczy potem wydajność, czego przykładem w przeszłości były chociażby Assassin’s Creed: Origins, The Division 2 czy Battlefield V.

Przykład procesora AMD Ryzen 5 1600X udowadnia, że czasem warto zainwestować z myślą o przyszłości. Przytoczony model dzięki konfiguracji 6-rdzeniowej i 12-wątkowej zestarzał się z godnością w przeciwieństwie do konkurencyjnego Intel Core i5-7600K z podobnego okresu. Dlaczego? Bo porównywalna w tamtym czasie jednostka Intela ma tylko 4 rdzenie i 4 wątki, co nie jest już wystarczające w nowoczesnych produkcjach, które wykorzystują więcej rdzeni.

W tytułach stawiających mocniej na pojedynczy rdzeń Intel Core i5-7600K wypada często lepiej. W nowszych, czerpiących pełnymi garściami z wielordzeniowości grach Ryzen 5 1600X potrafi odstawać od swojego rywala. Jak bardzo? Niczym Usain Bolt od reszty zawodników podczas pamiętnego biegu na 100 metrów, który odbył się na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 2008 w Pekinie.

Ten model procesora „czerwonych” zestarzał się tak udanie, że AMD postanowiło nawet odświeżyć go jako Ryzen 5 1600 AF, który wykorzystuje usprawnioną architekturę (Zen+) i niższy proces technologiczny (12 nm zamiast 14 nm). Dzięki temu zbliżył się on wydajnością do konkurencyjnego Intel Core i5-9400F (znacznie nowszego niż Core i5-7600K).

Podobnie może być za kilka lat, gdy na rynek zaczną trafiać gry tworzone z myślą wyłącznie o konsolach PS5 i Xbox Series X/S. Do tych gier konfiguracja 6/12 może już wypadać blado na tle 8/16. Bliżej temu do wróżenia z fusów herbacianych, chociaż takie myślenie ma solidne podstawy.

Mocniejszy procesor otwiera też później ścieżkę do zakupu wydajniejszego GPU. Czasem można więc zainwestować więcej, ale rozsądnie – tak, by nie przesadzić ani w jedną, ani w drugą stronę. Dlaczego? Postęp w kolejnych generacjach trudno przewidzieć, więc niekoniecznie musi być to dobre rozwiązanie. Teraz jest łatwiej, bo jesteśmy po premierze nowych konsol, więc zakup np. Ryzena 7 5800X może się opłacić, zwłaszcza jeśli nie zamierzasz wymienić go w najbliższych latach.

Czy może jednak przyszłościowy zakup procesora nie ma sensu?

Jaka jest druga strona medalu, jeśli chodzi o przyszłościowy zakup procesora? Niestety, istnieje ryzyko, że moc procesora może nie być wystarczająca w grach za kilka lat, nawet jeśli wydaje się nam, że kupiliśmy CPU na długi okres. Duża liczba rdzeni może sprawić, że lepiej się zestarzeje, ale może być trudno później zakryć pozostałe niedoskonałości lub braki, które wyjdą z biegiem czasu.

Z rdzeniami też może nie być tak różowo. Sony i Microsoft chcą jeszcze przez długie lata wspierać starsze konsole. Zanim będzie odpowiednio duża liczba gier, które w pełni skorzystają z dobrodziejstw procesora 8-rdzeniowego i 16-wątkowego, mogą minąć wieki. Wiesz już, do czego zmierzamy, prawda? Wybór takiego CPU może mieć mniejszą zasadność, bo zbyt brzydko się zestarzeje, nim faktycznie przyda się w grach.

Jest to bardziej skomplikowane, niż się wydaje, ponieważ zależy od wielu czynników: jak gry będą wykorzystywać rdzenie, jaki postęp nas czeka w architekturach CPU i jak wiele tytułów skorzysta z nowości. Progres wydajnościowy nie był w ostatnich latach tak duży, jak w przypadku kart graficznych, więc ryzyko, że procesor danej generacji okaże się zbyt słabym ogniwem po premierze kolejnej, jest niższe niż w pierwszej dekadzie XXI wieku.

W ramach podsumowania warto jeszcze dodać, że jeśli planujesz przesiadkę na monitor o wyższej rozdzielczości, to przesadna inwestycja w procesor nie ma większego sensu. Wiesz w końcu, że wraz z jej wzrostem znaczenie tego podzespołu maleje, a na główny plan trafia karta graficzna. Jest szansa, że CPU, które może nie spełniać oczekiwań w 1080p, bez problemu wystarczy do rozgrywki w 4K.

Jakie mogą być skutki złego dopasowania CPU i GPU?

Niewłaściwy dobór procesora do karty graficznej może przynieść fatalne konsekwencje. Jeśli np. połączysz Intel Celeron lub Pentium z GeForce’em RTX 3080, to w grach taki zestaw może spisywać się wyraźnie gorzej niż połączenie procesora Intel Core i9-11900K i RTX-a 3060. Nie będzie to dobry pomysł.

Im gorzej dobierzesz te podzespoły, tym komfort rozgrywki będzie mniejszy. Skoro CPU może ograniczać wydajność GPU nawet w miejscach typowo graficznych, nie dobieraj procesora z najniższej półki do karty z najwyższej (to, rzecz jasna, skrajny przykład dla lepszego zobrazowania).

Jak jednak wspomnieliśmy, podzespoły nie muszą być idealnie dobrane, to wszystko zależy od wielu czynników. Jeśli kupisz mocną kartę graficzną, ale Twój obecny procesor tylko w niewielkim stopniu ją ogranicza, to nic złego się nie stanie. Nie będziesz po prostu wykorzystał w 100% jej mocy, ale w grach, w których uzyskujesz np. 165 zamiast 180 klatek na sekundę, nie zrobi to chyba wielkiej różnicy, nieprawdaż?

Poza tym, gdy zmienisz potem CPU, problem zniknie. Z dwojga złego lepiej mieć zbyt mocny procesor względem karty graficznej niż na odwrót. Poza wyjątkiem, gdy różnice są stosunkowo niewielkie albo wręcz nieodczuwalne. Nawet jeśli są gry, w których procesor przekłada się na większą rozbieżność w wynikach, to jest w nich na tyle dużo klatek na sekundę, że ich liczba przestaje mieć znaczenie.    

Może stać się też tak, że nawet jeśli w jakiejś grze procesor będzie stanowił problem, to objawi się tylko w pojedynczych lokacjach, np. w dużym mieście pełnym NPC-ów, a w innych przypadkach, zależnych głównie od mocy GPU, gra będzie chodziła bez większych zgrzytów. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: czy taki scenariusz stanowi dla Ciebie problem, który należy rozwiązać?

jak działa cpu i gpu?

Najlepsze połączenie procesora i karty graficznej

Recepta jest prosta. Staraj się dobierać niskiej klasy procesor do niskobudżetowej karty graficznej, średnie CPU do przeciętnego GPU itd. Nie trzeba się jednak trzymać sztywno tych granic. W końcu jeśli grasz w gry zależne w większym stopniu od karty graficznej, zdecyduj się na nieco mocniejszy układ nawet przy nieco słabszym procesorze. Takie połączenie będzie wtedy jak najbardziej uzasadnione.

Podsumowując, kluczem jest dobór zrównoważonych podzespołów, tak by jeden nie odstawał znacząco wydajnością od drugiego. Za liczbę fps nie odpowiada wyłącznie karta graficzna – w zależności od gry czy scenariusza większy lub mniejszy wpływ na wartość klatek na sekundę ma także procesor (i w mniej odczuwalnym stopniu pamięć RAM). Mamy nadzieję, że nasz poradnik ułatwi Ci wybór odpowiednich komponentów.

Przed decyzją o zakupie procesora do określonej karty graficznej, zapoznaj się z jego specyfikacją i testami wydajności w tych grach, w których ma Ci on służyć. To zdecydowanie ułatwi Ci wybór i dopasowanie CPU do GPU.

Przeczytaj więcej o polecanych procesorach do gier na portalu Geex

Odkryj najlepsze procesory w sklepie x-kom

Sprawdź pełną ofertę kart graficznych w x-komie